Nie milkną głosy na temat ostatniego wypadku, w którym zginął nie tylko polityk, ale przede wszystkim człowiek, który kochał zwierzęta – Łukasz Litewka. To właśnie on angażował się między innymi w akcje związane ze schroniskiem w Sobolewie. To, czym zasłynął, to zamieszczanie fotografii psów do adopcji na plakatach wyborczych – pokazując tym samym jak ważne miejsce w jego życiu zajmuje walka z porzuceniem zwierząt. Wymownym obrazkiem dla wszystkich miłośników psiaków pozostaje Jego pogrzeb w Sosnowcu – gdzie młodego polityka i działacza żegnały tłumy wraz z… czworonogami. W swoich social mediach niejednokrotnie piętnował porzucanie zwierząt oraz znęcanie się nad nimi. Mimo tego, że należał do konkretnej partii – był niezwykle otwarty i szczery, co sprawiało, że ceniła Go zarówno prawa, jak i lewa strona areny politycznej. Choć dziś Łukasza Litewki nie ma już z nami, wiele osób zapowiada, że chce kontynuować Jego dzieło. Jak możemy wspierać psiaki teraz, po odejściu osoby, która robiła dla nich tak bardzo wiele?
Czym jest fundacja Team Litewka?
Jak mówi rodzina, znajomi i przyjaciele Łukasza – celem Jego życia było pomaganie innym. Choć zajmował się polityką, często można było odnieść wrażenie, że to nie ona jest celem sama w sobie – a właśnie to, aby móc zrobić jak najwięcej dobrego dla czworonożnych przyjaciół. Łukasz Litewka założył fundację Team Litewka, która przez lata niosła pomoc potrzebującym – skupiając spore grupy wolontariuszy. Dziś wiemy już, że powołana dwa lata temu fundacja potrzebuje czasu, aby zorganizować się na nowo po tragicznym wydarzeniu, jakim pozostaje śmierć Łukasza. Jej działania i akcje możemy śledzić na instagramowym profilu pod hasztagiem” #teamlitewka”. Choć wielu miłośników zwierząt wciąż nie może wyjść z amoku po tak przykrych wieściach – wszyscy wierzymy, że tego rodzaju projekty przetrwają dla dobra psiaków. Jak mówił sam Litewka: „Marzę i nie boję się marzyć o świecie, który będzie wyglądał zupełnie inaczej. Ten świat wymaga jednak ogromnej pracy nas wszystkich, od początku, od podstaw”.
Jak wspierać schronisko w swoim mieście?
Tragiczne wydarzenia ostatnich dni naturalnie zwróciły uwagę społeczną nie tylko na samego w sobie polityka i działacza, ale również na Jego wartości – wśród których znajduje się oczywiście pomoc zwierzętom. To właśnie dlatego tak wiele osób decyduje się teraz, w tym trudnym dla wielu z nas momencie, pomóc schronisku ze swojego miasta. To piękny gest, pokazujący swego rodzaju umiejętność solidaryzowania się – pamiętajmy jednak, że coś takiego jak „pomoc uniwersalna” po prostu nie istnieje. Jeśli chcemy naprawdę wesprzeć lokalną placówkę – skontaktujmy się z jej personelem. Zapytajmy, co rzeczywiście się przyda. W wielu przypadkach będzie to karma, koce, kartony. Miejmy jednak świadomość, że schroniska nie chcą przyjmować najtańszej karmy czy smaczków o przeciętnym składzie. Znacznie lepiej jest kupić mniej, a bardziej jakościowo. To właśnie rosnąca świadomość w tym zakresie sprawia, że robimy dziś znacznie bardziej trafne zakupy dla schroniska niż jeszcze parę lat wstecz. Jeśli mamy więc taką możliwość – pojedźmy, porozmawiajmy z personelem, z wolontariuszami. Nie bójmy się pytać. Może okazać się na przykład, że schronisko wcale nie potrzebuje tego, co zamierzamy przywieźć – i że są potrzebne inne rzeczy. I choć śmierć Łukasza Litewki będzie bolała wielu z nas pewnie jeszcze przez długi czas – pomoc zwierzakom może pomóc zmienić to cierpienie w coś dobrego, pomocnego czworonogom.

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.
👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Kim był Łukasz Litewka?
Łukasz Litewka był 36-letnim politykiem, samorządowcem, działaczem społecznym, ale i marketingowcem. Dzięki temu, że miał wpływ w mediach społecznościowych na innych – i wykorzystywał go w słusznych celach – określano go także mianem „influencera”. To postać, która w pamięci wielu z nas pozostanie symbolem jednoczenia różnych opcji politycznych. Osobą, która przyszła do sejmu nie po to, aby się wzbogacać i dbać o posadę – ale po to, aby móc działać więcej dla zwierząt. Tu jednak warto się zatrzymać, ponieważ Litewka angażował się nie tylko w projekty i akcje związane z psiakami, ale również chociażby dziećmi. Miał serce otwarte na potrzeby każdej osoby – a jego serdeczny uśmiech widzi dziś oczyma wyobraźni wiele osób, którym, podobnie jak Jemu, zależy na dobru „braci mniejszych”. Łukasz Litewka urodził się w Sosnowcu, zmarł w Dąbrowie Górniczej – podczas jazdy na rowerze. To właśnie wtedy został uderzony przez samochód osobowy. Choć początkowo kierowca został zatrzymany – dziś wiemy już, że prawdopodobnie nie usłyszy żadnych zarzutów w tej sprawie. Jak podają media – mężczyzna miał zasłabnąć za kierownicą. „Bezsensowna śmierć” – możemy przeczytać dziś w licznych artykułach na temat Łukasza. Wierzmy jednak w to, że żadna śmierć nie jest „na marne” – i że tak tragiczne i smutne wydarzenia mogą zamienić się w coś dobrego: w realną pomoc dla tych, którzy bardzo mocno jej potrzebują, na przykład dla psiaków, jakie doznały okrucieństwa ze strony człowieka.
Pożegnanie Łukasza Litewki – jak wesprzeć zwierzęta?
Na oficjalnych profilach w social mediach Łukasza kilka dni temu pojawił się wpis, mówiący o tym, aby zamiast kupna kwiatów – zdecydować się, po prostu, na zrobienie czegoś dobrego:
„Wiemy, że wielu z Was chciałoby pożegnać Łukasza w środę. Prosimy, aby zamiast kwiatów, wiązanek wykonać dowolny gest dobroci. On na pewno wolałby, abyście kontynuowali jego misję i po prostu nieśli dobro. Zróbcie zakupy potrzebującym, wpłaćcie na zbiórkę walczącym o życie, wspomóżcie najbliższe schronisko, organizację pomocową. Będziemy wdzięczni za uszanowanie tej woli”. Na profilu polityka i działacza nie brakuje komentarzy, wyrażających ogrom bólu i smutku: „Dawno nie zabolała mnie tak śmierć obcego człowieka”, „Po prostu nie wierzę…”, „Świat jest okropnie niesprawiedliwy”, „Płaczę, mimo, że go nie znałam, ale codziennie wchodziłam na profil zobaczyć dobro. Będziemy pamiętać”, „To jest jakiś horror, nie do wiary”.

Łukasz Litewka – człowiek, który wykazywał ogromną wrażliwość wobec ludzi i zwierząt
Ostatni, opublikowany 23.04 wpis Łukasza Litewki brzmiał tak: „Dwóch 15 latków i 18 letnia dziewczyna nagrało film (swoimi telefonami) jak znęcają się nad bezbronnym chłopcem i tworzą internetowy materiał, który dosłownie odziera go z godności. 12 kwietnia, opuszczony budynek niezamieszkałej posesji. Lincz na młodym człowieku, który przypomina egzekucję. Jest kopany, opluwany, oprawcy (jego rówieśnicy) gaszą na nim papierosy, wciskają mu trawę do przełyku. (…) Ten młody chłopak jest zniszczony psychicznie. Tak dużo mówi się dziś o samobójstwach młodych ludzi, tak często ofiary decydują się by targnąć na własne życie. Na największy dar. To jest upodlenie młodego człowieka, jego postrzegania rzeczywistości i oczekiwań o normalnym, uczciwym i bezpiecznym świecie. Kary dla nieletnich są absurdalne, a nieletni dziś, to niestety bardzo często młodzi mordercy, którzy czują się całkowicie bezkarnie”. Takimi i wieloma innymi wpisami Łukasz Litewka każdego dnia pokazywał wielu z nas swoją wrażliwość na krzywdę ludzi i zwierząt. Wierzymy, że Jego tragiczna śmierć przyczyni się do jeszcze większej pomocy tym, którzy potrzebują jej każdego dnia.
🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50
