Czy słyszałeś / aś powiedzenie „być jak pies ogrodnika”? Zapewne większość z nas odpowie twierdząco. Czy jednak kiedykolwiek zastanawiałeś / aś się nad tym co to powiedzenie oznacza? Nie od dziś wiadomo, że „bycie jak pies ogrodnika” nie jest niczym dobrym, pozytywnym, przyjemnie kojarzącym się – wręcz przeciwnie! Co ciekawe, nie jest to jedyne powiedzenie, uwzględniające nasze psiaki w swojej treści. „Pies ogrodnika” to nic innego jak określenie na osobę, która sama nie korzysta z danej rzecz czy sposobności, a przy tym nie pozwala innym, aby oni skorzystali. To inaczej osoba skupiona wyłącznie na sobie, nie potrafiąca się dzielić, przeszkadzająca innym w cieszeniu się czymś, czego sama nie może używać. Skąd w tym powiedzeniu wziął się zarówno sam pies, jak i ogrodnik? Ponieważ zwykle psiak, który wypoczywa w ogrodzie – choć sam nie korzysta z jego „darów” – nie pozwala innym zbliżyć się do kwiatów czy krzewów. Czy jednak łączenie tak pozytywnych zwierząt jakimi są psy z cechami negatywnymi to aby na pewno dobry pomysł? Dziś zastanowimy się nie tylko nad tą kwestią, ale również… nad zaborczością czworonogów!

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.
👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Pies w przysłowiach – bohater pozytywny?
Chociaż psy większości z nas kojarzą się niezwykle dobrze – symbolizując wierność, oddanie, miłość i lojalność – a co za tym idzie, zajmują ważne miejsce w kulturze i sztuce (również filmowej!) – pies w przysłowiu „być jak pies ogrodnika”… jest symbolem zaborczości, zachłanności, nieumiejętności odpuszczenia pewnych spraw. Choć na co dzień nie zastanawiamy się nad tym – psiaki występują w wielu powiedzeniach, również bardzo potocznych, które nie zawsze przedstawiają je w dobrym świetle. W idiomie „pies ogrodnika” – czworonóg jest skoncentrowanym na sobie egoistą, choć życie codzienne wielu z nas… pokazuje absolutnie coś innego. Przykładem niekorzystnego dla psiaków powiedzenia jest też mówienie o kimś jako o „psie na kobiety” – czyli osobie, która nie potrafi się powstrzymać przed nawiązywaniem nowych znajomości. W tym wypadku pies jest nie tylko egoistą, ale również rządzą nim instynkty – i choć realnie jest tak na co dzień, ponieważ psiaki rzeczywiście działają pod wpływem instynktu, nie zapominajmy, że to fantastyczne, kochające nas istoty, które są w stanie dać od siebie naprawdę wiele!
Przysłowia o psach – dlaczego warto je znać?
Znajomość powiedzeń i przysłów o psach może pomóc nam w nawiązaniu relacji z innymi „psiarzami” – i nie tylko! Kiedy ktoś używa przysłów w codziennych rozmowach, znacznie łatwiej będzie nam zrozumieć o czym do nas mówi i jaki jest kontekst jego wypowiedzi! Do najpopularniejszych przysłów o czworonożnych przyjaciołach należą chociażby następujące z nich: „pies, który szczeka, nie gryzie”, „pies to najlepszy przyjaciel człowieka” czy „nie budź leżącego psa”. Dlaczego psiaki tak często zajmują ważne miejsce w przysłowiach? Ponieważ od wieków towarzyszą nam w codziennym życiu! I choć czasami w powiedzeniach zostają wyeksponowane ich wady – znacznie więcej przysłów skupia się na lojalności, miłości i zaangażowaniu psa. „Psia krew” – kiedy ostatnio słyszałeś to sformułowanie? „Pieskie życie”? A może, że ktoś „wypuścił psy”? Jak widzisz – psiaki obecne są nie tylko w wielu naszych domach, ale również w codziennych dialogach… „i tu jest pies pogrzebany”!

Dlaczego psy obecne są w przysłowiach?
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś / aś się dlaczego mamy aż tak dużo „psich” przysłów? Wynika to oczywiście z głębokiej zażyłości, jaka często wytwarza się między psiakiem, a nami – opiekunami! Pies uczestniczy w naszym życiu codziennym, towarzyszy nam w dobrych i złych chwilach, zna nasze emocje, jest przyjacielem rodziny – dlatego też jego obecność jest całkowicie naturalna nie tylko w powiedzeniach, ale i książkach, filmach czy serialach. Nie wszyscy wiedzą, że psy to jedne z najstarszych zwierząt domowych, a w kulturze zachodniej postrzegane są jako symbol wierności i lojalności. Choć psiaki mogą być też oczywiście symbolem niepożądanych cech – na przykład agresji – większość z nas postrzega je jako niezwykle przyjacielskie, serdeczne stworzenia! Trudno dzisiaj znaleźć taka sferę naszego życia, w której nie byłoby czworonogów – z resztą, przyznajmy sami… z nimi jest po prostu weselej!
Dlaczego mówi się „pies ogrodnika”?
Pies ogrodnika to nic innego jak pewna postawa – ilustrująca zachowanie egoistyczne, blokujące dostęp do takich możliwości, z których samemu nie korzystamy. Bez wątpienia – powiedzenie to pokazuje swego rodzaju zaburzenie psiaków, związane z zaburzeniami behawioralnymi, kiedy to psiak nie chce dzielić się ani z inną osobą, ani z innym pupilem (na przykład kiedy w domu znajdują się dwa psy). Pamiętajmy, że tego rodzaju kłopot z zachowaniem psa jak najbardziej da się zniwelować, a nawet całkowicie oduczyć czworonoga niechcianej zaborczości! Powiedzenie to bez wątpienia wzięło się z obserwacji psów, które nie czerpią korzyści z zatrzymywania dla siebie pewnych rzeczy (na przykład znalezionego patyka), ale i tak broni ich, często bez żadnego sensu. Określenie „pies ogrodnika” może być stosowanie tylko w kontaktach luźnych, towarzyskich, ale również na tle zawodowym – na przykład wtedy, kiedy ktoś blokuje awans drugiej osobie (mimo tego, że sam nie będzie awansował).
🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50
Powiedzenie „pies ogrodnika” – podsumowanie
Co oznacza fraza „pies ogrodnika”? Osobę, która nie chce ani sama skorzystać, ani się podzielić z innym! To postawa egoistyczna, skupiona na sobie, niemile widziana w towarzystwie – dlatego też, jeśli ktoś określa nas tym mianem, wiedźmy, że… chce zaleźć nam za skórę! Pamiętajmy, że wykorzystywanie nie tylko psów, ale i innych zwierząt (kotów, koni, ptaków) jest powszechnie stosowane w przysłowiach, i że to tylko od nas zależy, które z nich będziemy stosować, a które nie. Przysłowia i powiedzenia – nie tylko o psiakach! – są ciekawostką przede wszystkim dla obcokrajowców, gdzie w ich języku zlepek tych samych słów będzie znaczył coś zupełnie innego. Jak więc zareagować na to, kiedy ktoś mówi do nas, że jesteśmy jak „pies ogrodnika”? Jeśli nie jest to prawda – najłatwiej będzie zbyt to śmiechem! Jeśli jednak czasem rzeczywiście zachowujemy się w ten sposób – będąc upartym jak psiak, który pilnuje posesji – przemyślmy swoje zachowanie i… spróbujmy częściej odpuszczać oraz cieszyć się szczęściem innych!
