Chyba każdy, kto ma własnego psa lub też widywał te zwierzaki u rodziny czy znajomych, albo nawet tylko w kinie czy telewizji, kojarzy obraz spuszczonego łba i wielkich oczu, którymi psiak patrzy na właściciela, gdy zostanie przyłapany na robieniu czegoś, czego mu nie wolno – wyjadaniu jedzenia ze stołu czy gryzieniu poduszki z salonowej kanapy. Często mówi się wtedy “wstydzi się, wie że źle zrobił”. Ale właśnie: czy psy są w ogóle zdolne do odczuwania wstydu i poczucia winy? Nie spotkamy się raczej z oporem, gdy powiemy, że wygranie wystawy czy zawodów sportowych nie daje psom satysfakcji i nie sprawia, że czują się dumne ze swoich osiągnięć. Cieszyć się mogą raczej z radości swojego opiekuna albo z przysmaku, który jest dla nich lepszą nagrodą niż jakikolwiek puchar czy tytuł. Jednak stwierdzenie, że pies nie może czuć winy, nie przyjmie się już tak łatwo. Przecież on tak patrzy, on się wstydzi, na pewno wie, rozumie, że źle zrobił! Przyjrzyjmy się więc bliżej temu zagadnieniu.
Jak rozpoznać poczucie winy u psa?
Psy zdolne są bez wątpienia do odczytywania emocji ludzi – a nawet są w tym prawdziwymi mistrzami – jednak ich możliwości umysłowe, także do odczuwania własnych emocji, są na poziomie mniej więcej dwu-, dwuipółletniego dziecka. Mogą zatem odczuwać podstawowe emocje jak strach, zdziwienie, smutek, złość, wstręt czy radość, jednak uczucia bardziej skomplikowane i zniuansowane jak duma, pogarda, wstyd czy właśnie poczucie winy są im zupełnie obce. Skąd zatem to “zawstydzone spojrzenie”, gdy psiak coś przeskrobie? O czym świadczy, jeśli nie o poczuciu winy? Te pytania zadajemy sobie w dużej mierze dlatego, że relacja ludzi z psami i ich przodkami – wilkami – bardzo się na przestrzeni wieków zacieśniła. Nawet dziś nikomu chyba nie przyszłoby do głowy, by stwierdzić że dziki wilk może czuć się winny po udanym polowaniu. A jednak nasze domowe psy tłumaczymy.
Poczucie winy u psa – wynik antropomorfizacji?
Żyjąc z psiakami na co dzień przypisujemy im ludzkie cechy, dostrzegamy w ich pyskach ludzkie emocje, wydaje nam się, że one nas rozumieją i że my też możemy je zrozumieć. Właściwie to chcielibyśmy, żeby nasz pies czuł się winny i zawstydzony, gdy coś zepsuje. Tak byłoby nam łatwiej, bo zdolność do odczuwania wstydu i poczucia winy ułatwia wychowanie znacznie bardziej, niż moglibyśmy się spodziewać. Niestety jak już powiedzieliśmy, psy nie są zdolne do odczuwania takich emocji. W jaki sposób zatem są w stanie przyjąć postawy tak łudząco do nich podobne, i to w adekwatnych sytuacjach? Najczęściej jest to wynikiem odczuwanego przez psa lęku. Lęku przed karą, czy choćby tylko niezadowoleniem opiekuna – przed którym pies próbuje się uchronić, wymigać wręcz właśnie poprzez postawę “winnego”.

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.
👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Poczucie winy u psa – kiedy może mieć miejsce?
Zastanówmy się zatem kiedy możemy zaobserwować zachowania naszych psich przyjaciół, które błędnie interpretujemy jako poczucie winy? Zwykle ma to miejsce gdy zauważymy, że zwierzak robi coś, czego byśmy nie chcieli i sami go często “obwiniamy”: mówimy, że źle zrobił, pokazujemy pogryzione czy stłuczone przez niego przedmioty, zmieniamy głos, generalnie jesteśmy na niego zezłoszczeni. Rozpoznając nasze emocje, pies próbuje uspokoić napięcie – kuli się, unika kontaktu wzrokowego, kładzie uszy po sobie, nerwowo oblizuje nos czy merda ogonem. Robi to jednak dopiero widząc naszą reakcje – wcześniej nie miał pojęcia, że zrobił coś “nie tak”. Dopiero lęk przed naszym niezadowoleniem czy złością skłonił go do “przepraszania”.
Jak reagować na poczucie winy u psa?
Co więc mamy robić, jak się zachować, gdy pies wysyła sygnały “zawstydzenia”, a tak naprawdę strachu? Przede wszystkim musimy zdać sobie sprawę, że to nie do końca my reagujemy na “poczucie winy” psa, a raczej on reaguje w ten sposób na naszą złość. Psycholog i behawiorystka Alexandra Horowitz przeprowadziła w 2009 roku badanie, w którym dokładnie przyjrzała się tego typu sytuacjom: w badaniu opiekunowie psiaków próbowali wytłumaczyć swoim pupilom, by nie zjadły pozostawionego posiłku, gdy zostaną same w pokoju. Sprawdzono, jakie pojawią się różnice w zachowaniu tych psiaków, które nie usłuchały, i tych, które oparły się pokusie. Okazało się jednak, że zachowanie zwierzaków zmienia się jedynie pod wpływem zachowania ludzi – dopiero, gdy opiekun zbeształ psa, zwierzę sprawiało wrażenie “winnego”. Jest to reakcja wykształcona najpewniej w toku ewolucji. Według Nathana Lentsa, zwierzęcego behawiorysty, już wilki karały członków swojej watahy za niepożądane zachowania, robiły to na przykład poprzez ignorowanie ich. “Winne” wilki, cierpiąc w tej sytuacji, musiały się podporządkować i “pokajać”, by wrócić do grupy – wyuczyły w sobie w ten sposób przyjmowania postaw, które do dziś obserwujemy u naszych domowych pupili.

🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50
Poczucie winy u psa – to warto wiedzieć!
Podsumowując, istnieją charakterystyczne dla psów zachowania, obserwowalne w naszym codziennym życiu, gdy nakryjemy je “na gorącym uczynku”, na przykład wybierające resztki z kosza na śmieci, czy załatwiające swoje potrzeby na babcinym dywanie. Zachowania takie jak oblizywanie nosa, skulenie po sobie uszu, unikanie opiekuna, czy też nisko merdający ogon albo kładzenie się brzuchem do góry są ewolucyjnie wykształconym u psów sposobem obniżania napięcia w sytuacji, w której zauważają niezadowolenie czy złość swojego “przywódcy stada”. Same nie posiadają sumienia, które czyniłoby im wyrzuty czy sprawiało, że czułyby wstyd. Musimy zatem pamiętać, że zachowanie psa – także “spojrzenie winnego” i inne wymienione wyżej postawy – są jedynie reakcją na nasze emocje i zwierzak może nawet nie powiązać naszej aktualnej złości ze swoimi wcześniejszymi działaniami. Z tego powodu, żeby zapobiegać niechcianym zachowaniom pupila, musimy pamiętać, że aby kara skutecznie oduczała, musi nastąpić najwyżej do kilku sekund po zakończeniu niepożądanej czynności, a najlepiej jeszcze w jej trakcie. Tylko wtedy możemy osiągnąć z psiakiem zadowalające efekty. Na jego własne poczucie winy – choćby jego pysk wydawał się wyrażać więcej wstydu niż jakakolwiek ludzka twarz – niestety liczyć nie możemy.
