Czy spotkałeś / aś się z pojęciem „floodingu” w życiu psa? Choć dla wielu opiekunów pupili może brzmieć to dosyć „egzotycznie” – tak zwany „flooding” to nic innego jak wystawianie psa na bodźce ekstremalne, swego rodzaju stawanie go „przed faktem dokonanym”. Jak się jednak okazuje – nie ma to w żadnym wypadku negatywnego działania na jego zdrowie i formę psychiczną czy fizyczną… wręcz przeciwnie! Pies wystawiony na flooding – pod warunkiem, że jego zaufanie wobec opiekuna jest na bardzo wysokim poziomie – potrafi przełamywać swoje dotychczasowe lęki i bariery, co przekłada się na rzeczywistą poprawę jakości życia czworonoga. Co istotne w przypadku tak ekstremalnego treningu jak flooding – zawsze należy przeprowadzać go po konsultacji z behawiorystą czy psim trenerem (ponieważ w innym razie może przynieść ogromne, trudne do naprawienia szkody). Chociaż flooding z oczywistych względów może wielu z nas kojarzyć się z wieloma kontrowersjami – umiejętnie przeprowadzony przynosi spektakularne efekty. Jak zastosować flooding w praktyce, na co zwrócić uwagę i jak ocenić czy nasz psiak jest aby na pewno gotowy na ten odważny krok? Podpowiadamy!

Flooding – jakie ma zalety?

Prawidłowo przeprowadzony flooding uczy psa odwagi oraz dodaje mu pewności siebie. Aby jednak całe przedsięwzięcie się udało – kluczowe jest zaufanie czworonoga do opiekuna. Pupil, wystawiony na bodźce, których się boi bądź które wywołują w nim stres – potrzebuje mieć świadomość, że jest przy nim osoba, na której w stu procentach może polegać. To właśnie obecność ukochanego opiekuna sprawia, że nasz psiak jest w stanie stanąć „twarzą w twarz” ze swoim lękiem – oraz go przezwyciężyć. Kiedy jednak zaufanie między nami a czworonogiem wymaga jeszcze pracy – odpuśćmy sobie chwilowo flooding. Zbudujmy najpierw taki poziom zaufania, który pomoże naszemu psu w trudnej dla niego sytuacji – zamiast narażać go na dodatkowy niepokój. Kiedy jednak zdecydujemy się pracować z psiakiem poprzez flooding – możemy mieć pewność, że im częściej będzie on „rzucany na głęboką wodę”, tym szybciej i skuteczniej zbuduje w sobie pożądaną odwagę oraz pewność siebie.

zlęknione psy

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.

👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Flooding w praktyce – jak pracować z psem?

Jak prawidłowo przeprowadzić flooding? Przede wszystkim – wieloetapowo, dopasowując daną sytuację do poziomu lęku psa. Jeśli na przykład nasz pupil bardzo boi się obcych osób – nie zaprowadzajmy go od razu w tłum ludzi (ponieważ tego typu zachowanie może wzbudzić w nim szok, co skutkować będzie zupełnie odwrotnymi do zamierzonych rezultatami). W pracy nad zachowaniem pupila może pomóc nam behawiorysta – który odpowiednio przeprowadzi nas przez cały proces. Jeśli jednak czujemy się na siłach, aby samodzielnie pracować nad konkretnym lękiem psa – oswajajmy go z nim na spokojnie, bez presji, małymi kroczkami. Dobrym rozwiązaniem w przypadku strachu przed obcymi osobami – będzie poproszenie o wsparcie znajomej nam osoby, którą niekoniecznie kojarzy nasz psiak. Zacznijmy od delikatnych zmian – nasz znajomy może zacząć spacerować w dużej odległości od psa (my w tym czasie bacznie obserwujemy reakcje czworonoga). Kolejnym etapem może być na przykład zmniejszenie odległości nieznajomego od czworonoga – jeśli zauważymy, że nasz psiak zauważa „obcego”, a przy tym nie szczeka, nie warczy na niego oraz nie atakuje nieznanej sobie osoby, powinniśmy nagrodzić psa ulubionymi smakołykami.

Czego nie robić podczas floodingu?

To, czego kategorycznie nie powinniśmy robić podczas floodingu, to przyspieszanie całego procesu. Im mniejsze, drobniejsze kroki na samym początku – tym lepiej! Dajmy swojemu psu czas na oswojenie powodujących strach bodźców, na ich akceptację. Pamiętajmy także, że praca ze smaczkami powinna być dobrze przemyślana – mowa tu konkretnie o momencie, w jakim nagradzamy czworonoga. Jeśli pupil otrzyma od nas ulubionego krokiecika wtedy, kiedy nie zaakceptował jeszcze sytuacji – a kiedy, na przykład, trzęsie się i warczy na nieznajomego – bardzo łatwo zapamięta sobie, że to właśnie tego typu reakcja powoduje otrzymanie upragnionego smakołyku. Jeśli jednak nasz pies dostanie przysmak wtedy, kiedy rzeczywiście „stanął twarzą w twarz” z lękiem, a przy tym czuje się z nim coraz to pewniej i bardziej komfortowo – wówczas nasz trening floodingu przyniesie dokładnie takie rezultaty, jakich od niego oczekujemy! Co ważne – trenujmy z psiakiem wtedy, kiedy on sam czuje się dobrze. Jeśli nasz czworonożny przyjaciel jest zmęczony czy przebodźcowany – znacznie lepiej będzie przełożyć flooding na inny, bardziej dogodny moment.

Flooding dla psa ze schroniska

Flooding może być szczególnie pomocny w przypadku wzięcia psiaka ze schroniska – który niejednokrotnie jest zlękniony, zamknięty w sobie, nieufny wobec innych. Metodą małych, przemyślanych kroków – możemy ośmielić psa do działania (nawet jeśli jeszcze nas nie zna, a więc nie zbudowaliśmy z nim odpowiedniego poziomu zaufania). Stosując flooding w przypadku czworonoga „po przejściach” (na przykład zabranego z trudnego domu, gdzie doświadczał przemocy) – starajmy się być jeszcze bardziej niespieszni w stosowaniu kolejnych kroków. Kiedy nasz psiak zauważy, że jesteśmy pokojowo nastawieni, i że może liczyć na naszą pomoc – z całą pewnością zmniejszy się jego poczucie lęku i niepewności w nowym miejscu. Zanim jednak zdecydujemy się na pracę z psem w ten sposób – wykluczmy ewentualny stan chorobowy u pupila (który może powodować w nim reakcje podobne do tych, związanych z problemami behawioralnymi).

pies w samochodzie

Flooding – podsumowanie

Dlaczego – zanim w ogóle zdecydujemy się na flooding – warto rozważyć wszystkie „za” i „przeciw”? Ponieważ to właśnie on – w zależności od tego czy zostanie prawidłowo czy też nieumiejętnie przeprowadzony – może dodać naszemu psu pewności siebie i wzmocnić jego odwagę lub… negatywnie na nie wpłynąć. Pamiętajmy, że to jedna z najbardziej ekstremalnych form pracy z psem – i powinniśmy stosować ją wyłącznie wtedy, kiedy nasz psiak mocno nam ufa i wie, że może na nas polegać. Niezależnie od tego czy zastanawiamy się nad stosowaniem floodingu wtedy, kiedy nasz pupil boi się innych osób, zwierząt czy konkretnych sytuacji (na przykład podróżowania samochodem) – reagujmy na jego zachowania, dodawajmy mu otuchy, motywujmy w działaniu. Jeśli mamy wątpliwości co do tego czy aby na pewno flooding jest nam potrzebny – porozmawiajmy na jego temat z zaufanym behawiorystą (który być może podpowie nam nieco inne, mniej inwazyjne sposoby działania!).

🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50


A Ty, miałeś / aś do czynienia z floodingiem?