Zachorowanie na nowotwór przez członka rodziny to trudne wydarzenie nie tylko dla najbliższych mu osób, ale również przebywających w domu psów – szczególnie tych, którzy są w szczególny sposób związani z chorującym. Jak się okazuje, ze względu na swój wyostrzony węch psiaki rzeczywiście potrafią „wykryć” raka – na długo przed tym, zanim osoba go podejrzewająca, trafi do lekarza. Psy są niezwykle wyczulone na różnego rodzaju zmiany – także w ciele człowieka. Nie wszyscy wiedzą, że węch psiaków może być nawet 100 tysięcy razy lepszy niż ten jakim „włada” człowiek. Co warto wiedzieć o „wykrywaniu raka” przez psa oraz jakie zmiany w jego zachowaniu powinny skłonić nas do konsultacji ze specjalistą?
Jak rozpoznać, że pies „wykrył” raka?
Nie bez powodu mówi się, że „pies to najlepszy przyjaciel człowieka” – to właśnie on spędza z nami każdego dnia mnóstwo czasu, rozumie nasze emocje, dodaje otuchy, kiedy przeżywamy gorsze dni. Choć sporo psów rzeczywiście uwielbia towarzystwo człowieka (z wzajemnością!) czasem nie chce się po prostu przytulać czy łasić do opiekuna. Kiedy pies wyczuwa chorobę w organizmie swojego pana czy pani zwykle uporczywie skupia swoją uwagę na danym obszarze – liżąc konkretną partię ciała, wąchając ją i drapiąc. Jeśli psiak zachowuje się więc wobec nas w ten sposób – nadmiernie „interesując się” na przykład naszym brzuchem czy nogą, jak najbardziej powinniśmy umówić się na wizytę do lekarza. Oczywiście, może zdarzyć się tak, że psiak reaguje po prostu na nowy zapach – jednak niektóre przypadki z życia wzięte pokazują, że bardzo często to właśnie dziwna, nietypowa reakcja pupila staje się pierwszą motywacją do tego, aby skontrolować swoją sytuację zdrowotną.

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.
👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Jak zachowuje się pies, gdy „wyczuwa” raka?
Kiedy psiak „wyczuwa”, że w naszym organizmie dzieje się coś niepokojącego – sam zaczyna zachowywać się inaczej niż zwykle: jest zdenerwowany, rozdrażniony, boi się. Psiaki, które „wyczuwają” nowotwór i inne choroby w organizmie człowieka, zwykle są też jeszcze bardziej opiekuńcze niż zwykle. Czasem może pojawić się również lęk separacyjny – ponieważ zmartwiony pies nie chce opuszczać osoby chorej nawet na krok. Co ciekawe, kiedy chorujący na raka przyjmuje chemioterapię – wiele psów stanowi dla nich prawdziwe źródło wsparcia (nie tylko swoją obecnością, ale również konkretnym zachowaniem, na przykład przynoszeniem danej rzeczy). Takie sytuacje pokazują tylko jak bardzo rozumieją i kochają nas pupile – które pozostają przy nas nie tylko wtedy, kiedy wszystko dzieje się w porządku, ale również w chwilach, gdy tracimy cały sens.
„Wykrywanie” raka przez psa – jak działa węch czworonoga?
Wybitny węch psa to nie mit – to fakty, za którymi stoją konkretne dowodu naukowe. Nie wszyscy wiedzą, że psiaki rzeczywiście są w stanie zidentyfikować specyficzne związki chemiczne – takie jak azot czy węglowodory – które ciało człowieka wydziela w trakcie chorowania na raka. To właśnie te konkretne substancje są związane z komórkami nowotworowymi – i to one bardzo często stanowią źródło zainteresowania psiego nosa. Pamiętajmy jednak, że nie każde pobudzenie czy wycofanie psiaka musi oznaczać nasze zachorowanie. Czasem jest one związane z zupełnie inną kwestią – na przykład przeprowadzką, pojawieniem się nowego psa w rodzinie czy narodzinami dziecka. Jeśli jednak pupil liże i chce wydrapywać konkretne miejsce znajdujące się na naszym ciele, a przy tym jest nadmiernie troskliwy – jak najbardziej skonsultujmy się z lekarzem dla własnej pewności.
Czy pies potrafi „wyczuć” raka odpowiednio wcześnie?
To, co wielu z nas szokuje najbardziej to fakt, że psiaki potrafią dawać nam konkretne sygnały, wskazujące na pojawienie się nowotworu, jeszcze zanim będzie on naprawdę groźny. W praktyce oznacza to, że osoby, które „posłuchają” swojego psiaka i wybiorą się do lekarza na skutek zmiany jego zachowania – mogą rzeczywiście wygrać z nowotworem, szybko wdrażając odpowiednie leczenie. To niesamowite jak bardzo psiaki potrafią dać nam wsparcie nie tylko na co dzień, ale również w sytuacjach nietypowych, niestandardowych – wykorzystując do tego umiejętności, których my nie posiadamy. To tylko pokazuje nam jak bardzo wiele miłości mają wobec nas – a przy tym swego rodzaju lęku, aby nic złego się nam nie stało. Co ciekawe, pierwsza analiza możliwości wykrywania raka przez psy za pomocą ich wybitnego węchu pojawiła się już w 1989 roku – została wtedy opublikowana w brytyjskim czasopiśmie „The Lancet”.

Czy umiejętność „wykrywania” raka przez psy będzie wykorzystywana przez badaczy?
Chociaż zdolność „wykrywania” nowotworów przez czworonogi jest faktem – badacze nie pozostawiają złudzeń: w najbliższym czasie nauka nie zamierza wykorzystywania tego w dalszym rozwoju. Nie oznacza to jednak, że nie powinniśmy obserwować zachowań pupila na co dzień – ponieważ swoim węchem rzeczywiście może nam pomóc. Miejmy jednak na uwadze, że dopóki nie skonsultujemy sprawy z lekarzem, nie powinniśmy zerojedynkowo opierać się na to co „chce powiedzieć” nam psiak. Oczywiście, ich miłość i oddanie zasługują na ogromny podziw – jednak to, co potrafi zrobić ich węch, powinno pozostawać jedynie narzędziem, a nie stuprocentową diagnozą.
🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50
Po czym pies poznaje, że opiekun ma raka?
Pies może rozpoznać, że jego opiekun jest chory na długo przed profesjonalną diagnozą u lekarza – jednak kiedy właściciel czy właścicielka wiedzą już na przykład, że chorują na nowotwór, pupil rozpoznaje to również po kwestiach takich jak zmiana rutyny. Kiedy opiekun śpi w ciągu dnia albo spacery nie są już tak długie i regularne jak dawniej, jak najbardziej potrafi dostrzec problemy zdrowotne opiekuna. To bardzo trudne – jednak kiedy czujemy, że nie jesteśmy w stanie zajmować się już czworonogiem, jak najbardziej powinniśmy zorganizować mu opiekę na przykład ze strony członka rodziny czy przyjaciela (nie tylko na czas naszej choroby, ale również ewentualnego odejścia). Tylko w ten sposób możemy zabezpieczyć psiaka przed trafieniem do schroniska po tym, gdy zabraknie nas w jego życiu.
