Posiadanie psa to dla wielu spełnienie marzeń i źródło codziennej radości. Ale to także obowiązek – często większy, niż się początkowo wydaje. Pies nie rodzi się „grzeczny” ani „problematyczny” – większość jego zachowań to efekt środowiska, wychowania i relacji z opiekunem. Dlatego coraz częściej mówi się o konieczności edukacji nie tylko psów… ale przede wszystkim ludzi. W niektórych krajach – jak Austria – wprowadzenie obowiązkowych kursów dla przyszłych właścicieli psów już stało się rzeczywistością. Celem jest nie tylko poprawa bezpieczeństwa publicznego, ale też zwiększenie świadomości opiekunów na temat potrzeb zwierząt. Czy podobne rozwiązanie miałoby sens również w Polsce? W dobie rosnącej liczby adopcji, problemów behawioralnych, a także konfliktów społecznych (np. agresywne psy bez smyczy czy brak sprzątania po pupilu) pytanie o obowiązkowe szkolenia przestaje być abstrakcją. Czy edukacja właściciela mogłaby zapobiec porzuceniom? Czy uchroniłaby psy przed lękiem, frustracją i nieporozumieniami? I wreszcie – czy to ingerencja w wolność obywateli, czy raczej inwestycja w odpowiedzialność? Przyjrzyjmy się temu tematowi z różnych stron – bez emocji, ale z empatią.
Przepisy odnośnie adopcji psów w Austrii
Austria zdecydowała się na ważny krok w trosce o dobro psów i bezpieczeństwo społeczne – od 1 lipca 2025 roku wprowadza obowiązek ukończenia kursu dla wszystkich przyszłych właścicieli psów. Zasada ma obowiązywać w całym kraju i dotyczyć zarówno adopcji ze schronisk, jak i zakupu z hodowli. Wyjątek przewidziano jedynie dla osób, które już wcześniej posiadały psa i mogą to udokumentować. Obowiązkowe szkolenie ma trwać minimum cztery godziny i obejmować podstawową wiedzę o potrzebach psów, zasadach odpowiedzialnej opieki, przepisach prawa oraz sygnałach ostrzegawczych, które mogą świadczyć o niepokojącym zachowaniu zwierzęcia. Chodzi o to, by przyszli opiekunowie byli świadomi, że pies to nie zabawka, ale żywa istota z emocjami i potrzebami. Minister zdrowia Johannes Rauch, który przedstawił nowe przepisy, podkreślił, że nie chodzi o biurokrację, lecz o „zdrowy rozsądek i odpowiedzialność”. Władze chcą zapobiegać porzuceniom, agresji i impulsywnym adopcjom, które często kończą się dramatem – dla psa i jego opiekuna. To wyraźny sygnał: posiadanie psa to przywilej, który wymaga przygotowania.

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.
👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Kurs przed adopcją psa – jak pomaga czworonogom?
Obowiązkowy kurs przed adopcją psa może wydawać się biurokratycznym utrudnieniem, ale w rzeczywistości to krok, który realnie pomaga czworonogom – i to na wielu poziomach. Przede wszystkim zmniejsza liczbę nieprzemyślanych decyzji. Osoby, które muszą poświęcić czas na naukę i refleksję, rzadziej adoptują psa pod wpływem impulsu, co ogranicza liczbę porzuceń i zwrotów do schronisk. Kurs uczy przyszłych opiekunów, jak czytać sygnały wysyłane przez psa, jak dbać o jego potrzeby fizyczne i emocjonalne, a także jak reagować na trudne sytuacje – agresję, lęk separacyjny, problemy z socjalizacją. To wiedza, która często decyduje o tym, czy relacja człowiek–pies będzie udana. Dla samego psa oznacza to mniej stresu, mniej nieporozumień i większe poczucie bezpieczeństwa w nowym domu. Świadomy opiekun potrafi stworzyć stabilne, przewidywalne warunki, co ma ogromny wpływ na dobrostan zwierzęcia. Kurs nie tylko zwiększa szanse na udaną adopcję – daje też psu to, czego naprawdę potrzebuje: odpowiedzialnego, przygotowanego człowieka.
Adopcja psa w Polsce – jak wygląda?
Adopcja psa w Polsce to proces, który – choć z założenia prosty – w praktyce może się znacznie różnić w zależności od schroniska, fundacji czy organizacji. Zazwyczaj wszystko zaczyna się od wyboru psa i wypełnienia ankiety przedadopcyjnej. To formularz, w którym potencjalny opiekun podaje informacje o swoim trybie życia, warunkach mieszkaniowych, doświadczeniu z psami i oczekiwaniach względem zwierzaka. Następnie często odbywa się rozmowa z wolontariuszem lub pracownikiem placówki – czasem także wizyta przedadopcyjna w domu. Celem tych działań nie jest kontrola, lecz upewnienie się, że pies trafi do miejsca, które będzie dla niego bezpieczne i odpowiednie. Niektóre schroniska oferują również tzw. spacer zapoznawczy lub czas próbny, by sprawdzić, czy pies i człowiek dobrze się ze sobą czują. Po pozytywnej decyzji podpisywana jest umowa adopcyjna – zazwyczaj z klauzulą, że pies nie może być oddany dalej bez wiedzy placówki. Choć formalności bywają różne, jedno pozostaje stałe: adopcja to odpowiedzialna decyzja, która zmienia życie – nie tylko psa, ale i człowieka.

🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50
Jak przygotować się na adopcję psa?
Adopcja psa to nie tylko radosny moment, ale też ogromna odpowiedzialność. Dlatego warto odpowiednio się do niej przygotować – zarówno emocjonalnie, jak i organizacyjnie. Przede wszystkim trzeba sobie szczerze odpowiedzieć na pytanie: czy mam czas, cierpliwość i środki, by zapewnić psu opiekę na lata? To nie chwilowy kaprys – to decyzja, która może trwać kilkanaście lat. Kolejny krok to zdobycie wiedzy. Warto poczytać o potrzebach psów, sygnałach ich komunikacji, zasadach wychowania czy adaptacji w nowym domu. Dobrze też zastanowić się, jaki pies pasuje do naszego trybu życia – starszy i spokojny, czy może młody, aktywny i wymagający szkolenia? Przygotowanie domu to także ważny etap. Należy kupić legowisko, miski, karmę, smycz, obrożę i zabawki. Warto też zabezpieczyć kable, schować trujące rośliny i przygotować miejsce, w którym pies będzie mógł się wyciszyć. Na koniec – rozmowa z domownikami. Wszyscy powinni być zgodni i gotowi na nowe obowiązki. Pies nie przychodzi do jednego człowieka – trafia do całej rodziny.
