Lada moment zacznie się wiosna – czas uwielbiany przez wielu ludzi i psów, jednak… niosący z sobą również te nieprzyjemne aspekty. Jakie? Przede wszystkim ryzyko „złapania” kleszcza, które w skrajnych sytuacjach może prowadzić nawet do poważnego zachorowania psa. Nie ulega wątpliwości, że wraz ze wzrostem temperatur kleszcze stają się coraz bardziej aktywne – można je spotkać nie tylko w lasach, ale także w parkach czy przydomowych ogrodach. To właśnie dlatego po każdym spacerze warto dokładnie obejrzeć sierść pupila, zwłaszcza okolice uszu, szyi i łap. Pomocne mogą być również preparaty ochronne, takie jak obroże, krople lub tabletki przeciw kleszczom. Regularna profilaktyka to sprawdzony sposób na zmniejszenie ryzyka zakażenia chorobami przenoszonymi przez niechciane pasożyty – dzięki czemu wiosenne spacery mogą pozostać przyjemnością, a nie powodem do niepokoju.
Czym może zarazić psa kleszcz?
Niestety – kleszcze nie przenoszą jednej, a kilka groźnych chorób, które mogą stanowić realne zagrożenie dla zdrowia i życia psa. Do najpopularniejszych z nich należy oczywiście babeszjoza – jedna z najczęściej diagnozowanych chorób odkleszczowych u psiaków. To choroba, która działa negatywnie na krwinki czerwone – wywołując objawy takie jak gorączka, ogólne osłabienie organizmu, brak apetytu. Podczas babeszjozy pojawia się też ciemniejsze niż zwykle zabarwienie moczu. Jeśli „przeoczymy” babeszjozę i nie wdrożymy w odpowiednim czasie należytego leczenia – możemy narazić swojego pupila na prawdziwe niebezpieczeństwo. Inna choroba „roznoszona” przez kleszcze to borelioza – dobrze znana też nam ludziom. Borelioza objawia się zwykle bólami stawów – jeśli psiak zaczyna inaczej się poruszać, występuje gorączka i osłabienie, jak najszybciej zgłośmy się do weterynarza. Kleszcze mogą spowodować też anaplazmozę – prowadzącą do kłopotów z procesem krzepnięcia krwi – i ehrlichiozę, która również wpływa na układ krwionośny psiaka. Oprócz tego – negatywnie działa na jego odporność. To właśnie dlatego tak ważne pozostaje sprawne usunięcie kleszcza z organizmu psa i obserwacja pupila do kilku dni po ukąszeniu.

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.
👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Ukąszenie psa – jak szybko zaraża kleszcz?
Kiedy zorientujemy się, że w ciele naszego czworonoga znajduje się kleszcz – jak najszybciej usuńmy go z organizmu. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ im dłużej kleszcz „wbija się” w psa – tym wyższe ryzyko zarażenia. Dla przykładu – do zakażenia babeszjozą może dojść już nawet w ciągu od kilku do kilkunastu godzin od ukąszenia. Borelioza potrzebuje zwykle więcej czasu – od około doby do dwóch. W przypadku anaplazmozy – zakażenie pojawia się najczęściej po kilkudziesięciu godzinach, choć niektóre psiaki „łapią” ją już po kilkunastu. Pamiętajmy, by po każdym wiosennym (i nie tylko!) spacerze dokładnie oglądać psiaka. Jeśli nasz pies posiada dużo sierści – rozważmy wizytę u groomera, który zadba o jego fryzurę, umożliwiając tym samym sprawniejsze zauważenie niechcianego „gościa” w skórze.
Czy kleszcz odpadnie sam z psa?
Czy kleszcz potrafi sam „odejść” od czworonoga? Oczywiście – tak. Sam pojawił się przecież w jego ciele – sam też potrafi odpaść. Niestety odpadnięcie kleszcza z ciała psiaka ma miejsce zwykle wtedy, kiedy zakończy on już swoje żerowanie. Warto wiedzieć, że kleszcz – wbijając się w skórę – pobiera krew przez kilka dni. Po tym czasie, gdy jest już „nasycony” krwią psa, odczepia się z żywiciela, aby przejść do kolejnego etapu cyklu życia. To właśnie podczas żerowania istnieje ryzyko przekazania psu szkodliwych patogenów – na przykład powodujących babeszjozę. To ważne, aby nie czekać aż kleszcz odpadnie sam. Usuwamy go zawsze czystą i precyzyjną pęsetą lub specjalnym haczykiem, który dostaniemy w aptekach i przychodniach weterynaryjnych. Po wyjęciu kleszcza konieczna pozostaje obserwacja pupila – jeśli wystąpi brak apetytu, gorączka, ciemny mocz czy apatia, niezwłocznie skontaktujmy się z weterynarzem.

Jak często kleszcze zarażają?
Choć niejednokrotnie ukąszenie psa przez kleszcza kończy się dobrze – kleszcz zostaje wyjęty, a psiak odzyskuje siły – czasem tego rodzaju sytuacje niosą ze sobą mnóstwo stresu zarówno dla psa, jak i opiekuna. Chociaż nie ma dokładnej statystyki określającej ile psów rocznie zostaje zakażonych przez kleszcze – wiemy, że w samych Stanach Zjednoczonych tysiące psów co roju trafia do weterynarzy na skutek zachorowania na choroby odkleszczowe. W regionach Europy Środkowej (również w Polsce) badania nad kleszczami w stosunku do psów wykazały, że prawie 30% zebranych pasożytów przenosi przynajmniej jeden patogen – co oznacza rzeczywiste ryzyko zarażenia pupila. To ważne dane, które dają do myślenia oraz motywują opiekunów do jak najlepszego zabezpieczenia psa przed kleszczami. O konkretnych, dostępnych na rynku metodach ochrony psiaka przed pasożytami, warto porozmawiać ze swoim weterynarzem prowadzącym – który może zdecydować o zastosowaniu jednego sposobu lub połączeniu kilku.
🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50
Jak chronić psa przed kleszczami?
Jeszcze zanim rozpocznie się wiosna – dobrze jest zastanowić się w jaki sposób zamierzamy chronić psiaka tej wiosny i latem przed kleszczami. Do najpopularniejszych środków ochronnych przed kleszczami należą między innymi specjalne krople na skórę, które działają odstraszająco na kleszcze. Krople nakłada się na kark pupila, a następnie zabijają one kleszcze po kontakcie ze skórą. Skuteczność tego rodzaju produktów utrzymuje się zwykle 4-6 tygodni. Inne dobrze znane wielu opiekunom środki to chociażby obroże przeciwkleszczowe – uwalniające substancje chemiczne, odstraszające i zabijające kleszcze. Wiele obroży działa nawet do kilku miesięcy, co stanowi bardzo wygodne rozwiązanie dla wielu właścicieli psiaków. Powodzeniem cieszą się też tabletki doustne – zabijające kleszcze po ich przyczepieniu. Pamiętajmy, by – niezależnie od wyboru metody – przeglądać sierść psa po każdym wyjściu na zewnątrz, a jeśli psiak sporo czasu spędza przed domem, regularnie kosić trawnik oraz utrzymywać porządek na posesji.
