Raz na jakiś czas zdarza się nam usłyszeć, że słynny sportowiec czy osoba ze świata kultury decyduje się zrobić coś dobrego dla zwierząt. Tego typu informacje bez wątpienia należy nagłaśniać – tak, aby inni mogli czerpać przykład z konkretnych postaw! Już niebawem, bo w kwietniu tego roku, kajakarz Bartłomiej Suszek, wyruszy kajakiem w trasę o długości 950 kilometrów. Dlaczego? Jak samo mówi – nie interesuje go wyłącznie wspaniała przygoda, ale również… realne wsparcie schroniska w Dąbrówce! Bartek kajakarstwem zajmuje się od lat dzieciństwa – zaczynając już w szkole podstawowej. Dzisiaj sportowiec chce połączyć swoją ogromną pasję z możliwością zrobienia czegoś dobrego dla czworonogów – co niewątpliwie daje motywacje do działania również innym osobom związanym ze sportem (i nie tylko!). Pamiętajmy, że wiele schronisk – zarówno z mniejszych, jak i większych miejscowości – wymaga regularnego wsparcia… i że każdy z nas może zrobić konkretny krok w stronę tego, aby czworonogom, które przebywają za kratami schroniska dla bezdomnych zwierząt, żyło się po prostu lepiej!

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.
👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Kajakarz w słusznej sprawie dla zwierząt – co zamierza zrobić?
Nie ulega wątpliwości, że trasa kajakiem o długości 950 kilometrów robi wrażenie – jak jednak kajakarz zamierza wesprzeć schroniska poprzez swoje sportowe działanie? Grupa Paddle4Critters zorganizowała zbiórkę pieniędzy na rzecz porzuconych czworonogów. Im bardziej więc akcja zostanie nagłośniona – tym prawdopodobnie więcej osób zdecyduje się wpłacić choćby symboliczną kwotę dla psiaków. Co więcej, Bartłomiej chciałby, aby do tej szczytnej akcji dołączyli sponsorzy i partnerzy – tak, aby jego przeprawa kajakiem, nabrała jeszcze większego znaczenia dla dobra czworonożnych przyjaciół. Sytuacja Bartłomieja pokazuje, że – działając czynnie w świecie sportu – naprawdę można przyczynić się do poprawy sytuacji zwierząt w placówkach takich jak schronisko. Już 13 kwietnia rozpocznie się spływ sportowca – reprezentującego wyżej wspomnianą grupę. Jak sam o sobie mówi – pasję do tego rodzaju sportu odziedziczył po ojcu i dziadku, a wraz ze swoim tatą pokonywał między innymi rzeki w Ukrainie czy Białorusi.
Sportowcy dla psiaków- działanie, które ma sens!
Raz na jakiś czas rzeczywiście możemy usłyszeć o tym, że sportowiec robi coś dobrego dla zwierząt. Dlaczego tego typu akcje mają sens? Ponieważ – jako osoba zwykle rozpoznawalna – daje widoczny, dobry przykład dla innych. Niech jednak nie zwiedzie nas perspektywa pomagania wyłącznie wtedy, kiedy jesteśmy celebrytami czy influencerami – ponieważ każdy z nas, nawet przysłowiowy „Kowalski”, jak najbardziej może zmienić życie psiaka w schronisku. Jak to zrobić? Najprostszym, a paradoksalnie najtrudniejszym jednocześnie krokiem wydaje się być – po prostu – adopcja czworonoga. To ruch, który realnie zmienia całe życie pupila – zapewniając mu pełen miłości i ciepła dom. Nie da się ukryć jednak, że nie każdy z nas może zaadoptować psiaka (z wielu względów) – dlatego też w takiej sytuacji najlepiej jest, w miarę możliwości, odwiedzać schronisko w formie wolontariatu oraz regularnie podsyłać paczki z karmą i potrzebnymi akcesoriami (na przykład kocami). Pamiętajmy jednak, aby – zanim zdecydujemy się pomóc – zadzwonić do konkretnego schroniska dla bezdomnych zwierząt, aby dokładnie dowiedzieć się jakiego typu produkty są w nim potrzebne.

Akcje sportowców dla bezdomnych psów – dlaczego warto je nagłaśniać?
Zalet nagłaśniania akcji sportowców – oraz innych rozpoznawanych osób, na przykład ze świata kultury – zawsze ma sens. Może między innymi doprowadzić do wyżej wspomnianej adopcji pupila. Kiedy osoba, która stanowi dla nas inspirację robi coś dobrego – my sami czujemy się zwykle znacznie bardziej zmotywowani do działania. Im więcej celebrytów, sportowców, osób ze świata kultury i sztuki zdecyduje się zaangażować w akcje pomocy zwierzętom – tym większa szansa, że rzeczywiście w schroniska pozostawać będzie coraz mniej psiaków, a te z nich, które nie znalazły jeszcze rodziny, będą mogły funkcjonować w jak najlepszych warunkach. Niech ten tekst stanowi więc swego rodzaju motywację do działania – szczególnie dla tych Czytelników bloga, którzy zbudowali markę osobistą (będąc na przykład sportowcami, jak Bartłomiej Suszek), aby podjęli rękawicę w walce o lepszą przyszłość porzuconych czworonożnych przyjaciół.
Gwiazdy sportu – w jaki sposób pomagają pupilom?
Obserwując to co aktualnie dzieje się na płaszczyźnie sportowej – rzeczywiście można odnieść wrażenie, że coraz to więcej osób decyduje się wesprzeć zwierzaki na wiele różnych sposobów. Oczywiście najczęstszą formą pomocy jest zbiórka – umożliwiająca zorganizowanie potrzebnej, określonej kwoty na dany cel. Celem może być chociażby remont schroniska, zakup pożywienia czy leków dla psów, rehabilitacja konkretnego psiaka czy odbycie operacji. Niezależnie od tego czy sportowiec udziela się na rzecz danego miejsca czy pojedynczego przypadku – zawsze jest to godne pochwały. Inną formą pomocy dla zwierząt może być dawanie dobrego przykładu – chociażby poprzez adoptowanie bezpańskich psów zamiast zakupu czworonoga w hodowli. Niestety sytuacja ta ma dwie strony medalu – i kiedy znany sportowiec czy inna rozpoznawalna osoba zdecyduje się na wzięcie psa z hodowli, bardzo często spotyka się z krytycznymi komentarzami. W takich okolicznościach warto pamiętać o tym, że nie każdy czuje się na siłach, aby podjąć opiekę nad pupilem ze schroniska, chociażby ze względu na ewentualne problemy behawioralne czy zdrowotne.
🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50
Kajakarz pokona prawie 1000 kilometrów dla psów – podsumowanie
Już niebawem – bo w kwietniu tego roku – kajakarz Bartłomiej Suszek podejmie wspaniałą walkę nie tylko ze swoimi słabościami, pokonując prawie 1000 kilometrów kajakiem. Osoby zainteresowane jego sportowymi poczynaniami – zachęcamy do śledzenia sportowca w Internecie. To, co robi Bartłomiej, bez wątpienia może stanowić fantastyczny przykład nie tylko dla innych osób związanych ze sportem, ale i dla każdego z nas. Czyniąc dobro dla psiaków ze schronisk – sprawiamy, że ich życie staje się po prostu lepsze! Nie jesteś celebrytą czy sportowcem, a mimo to chciałbyś / chciałabyś przyczynić się do akcji związanej z pupilami? W sieci znajdziesz całe mnóstwo różnego typu propozycji. Możesz również założyć samodzielną zbiórkę – kiedy wiesz, że psu z Twojego otoczenia, przydadzą się na przykład środki na leczenie czy wykonanie kosztownego zabiegu.
