Sprzątanie po pupilu to jeden z tych tematów, który wzbudza mnóstwo kontrowersji. W dzisiejszym tekście spróbujemy odpowiedzieć sobie na pytanie czy jest to obowiązek czy może dobra wola opiekunów oraz na jakie grupy dzielą się właściciele czworonogów. Jak wiemy – część z nich uważa sprzątanie „niespodzianek” po psie za coś naturalnego i normalnego (niektórzy robią to też w obawie przed mandatem), jednak nie każdy z nas jest na tyle sumienny i obowiązkowy, aby regularnie pakować odchody psa do specjalnego woreczka, a następnie wyrzucać je do śmieci. Motywacją do stworzenia tego tekstu jest fakt usunięcia słynnego pomnika różowego psa – 150 kilogramowej, zwracającej uwagę na kwestie sprzątania odchodów po swoim psie rzeźby, którą postawiono w jednym w warszawskich parków. I choć zdarzenie miało miejsce we wrześniu zeszłego roku – emocje związane z tym kontrowersyjnym zagadnieniem nadal towarzyszą wielu z nas. Jak to jest z tym sprzątaniem? Sprzątać, nie sprzątać? Czy psie odchody mogą leżeć pozostawione samym sobie, wzmacniając w ten sposób glebę? A może stanowią zagrożenie poślizgnięcia się na nich? I jakie kary mogą nas spotkać, kiedy nie sprzątamy po psiaku?

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.
👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Czy sprzątanie po psiaku jest naszym obowiązkiem?
Sprzątanie „niespodzianek” po psie jak najbardziej jest obowiązkiem każdego opiekuna psa – dlatego jeśli zauważamy podczas spaceru, że dany właściciel udaje, że nie widzi swojego, załatwiającego się psiaka, nie bójmy się kulturalnie i spokojnie zwrócić mu uwagi. Sprzątanie po psie stanowi obowiązek z wielu względów – przede wszystkim z powodu bakterii, których źródłem są ich odchody. Osoby spacerujące uliczkami, alejkami czy chodnikami, na których pozostawiono psie kupy nie tylko narażone są na poślizgnięcie się na nich – o którym wspomnieliśmy wyżej – czy zaburzone poczucie estetyki otoczenia, ale również na pasożyty, które mogą być powodem wielu chorób zarówno u ludzi, jak i zwierząt. Nawet jeśli nasz psiak był odrobaczony – nie możemy mieć pewności, że nie naraża swoimi odchodami innych. Do najpopularniejszych z nich należą tasiemce, giardia oraz psie glisty (które mogą zarażać przede wszystkim szczenięta).
Niesprzątanie po czworonogu – jakie kary grożą?
Przede wszystkim – otrzymanie mandatu, który jest najpopularniejszą karą za niesprzątanie psich odchodów, nie powinno stanowić naszej motywacji do tego, by na spacer zabrać specjalny woreczek, a następnie zabrać do niego kupę czworonożnego przyjaciela. Jeszcze zanim podejmiemy decyzję o wzięciu psa pod swój dach powinniśmy uświadomić sobie jak wielka jest to odpowiedzialność – również ze względu na zbieranie po nim „niespodzianek”. Jeśli nie przepadamy za spacerami, brzydzi nas zbieranie odchodów albo najzwyczajniej w świecie nie zamierzamy tego robić z powodu kaprysu – zastanówmy się czy aby na pewno opieka nad psem będzie odpowiednim pomysłem. Zbieranie kup po psie to kwestia nie tylko zdrowia ludzi i innych zwierząt, ale także dbałości o środowisko. Pamiętajmy, że „niespodzianki” to nic innego jak śmieci, zanieczyszczenia – które, tak samo jak inne, powinniśmy za każdym razem zbierać.

Dlaczego niektóre osoby nie chcą sprzątać po psie?
Choć tak wiele mówi się o tym jak ważne pozostaje sprzątanie po czworonogu – poprzez różnego typu kampanie edukacyjne oraz nakładanie różnego rodzaju kar (nie tylko mandatów, ale i prac społecznych) – nie każdy z nas wykazuje chęć do tego, aby systematycznie sprzątać po psiaku. To właśnie brak świadomości i odpowiedniej edukacji na temat tego jak wiele dobrego może przynieść nam wszystkim sprzątanie sprawia, że niektórzy z nas pozostawiają psie odchody na trawie, chodniku czy gdziekolwiek indziej. Usunięcie z parku pięknego, poruszającego ważny temat pomniku pokazuje, że niechęć do sprzątania „niespodzianek” wśród wielu z nas jest duża – dlatego też warto rozmawiać na ten temat, aby poznać zdanie jednej i drugiej grupy opiekunów psów. Niektóre osoby myślą także, że skoro „nikt nie widzi” to nie ma problemu albo, że… zrobi to za nich inny spacerowicz. Pamiętajmy jednak, że na wielu osiedlach znajdują się monitoringi i bardzo łatwo jest dziś znaleźć „sprawcę” tej czynności, a w zasadzie… jej braku.
Sprzątanie po psie – jakie korzyści z sobą niesie?
Sprzątanie psich odchodów niesie z sobą bardzo wiele korzyści – do najważniejszych z nich należą oczywiście kwestie takie jak ochrona zdrowia, dbałość o ekologię czy chęć przestrzegania prawa. Sprzątanie „niespodzianek” przez opiekunów to również działanie, mające na celu poprawę wizerunków właścicieli psów – o których część osób ma niestety, właśnie z tego powodu, nienajlepsza zdanie. Gdyby wszyscy sprzątali psie kupy zapewne temat nie budziłby aż tak wielu emocji – dzieląc opiekunów na zwolenników i przeciwników usuwania „niespodzianek” z chodników. Usunięcie artystycznego, ważnego społecznie pomnika pokazuje jak silne emocje może wywoływać ten temat – dlatego też już dzisiaj warto wdrożyć w swoją codzienność z psiakiem zdrowe, dobre praktyki, które służą nam wszystkim! Pamiętajmy, że im więcej będziemy mówić wśród opiekunów psów i nie tylko o tym jak ważne jest sprzątanie odchodów – tym większe prawdopodobieństwo, że ci z nas, którzy do tej pory bagatelizowali temat, wezmą sobie do serca kwestie, które poruszyliśmy w rozmowie.
🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50
Sprzątanie psich „niespodzianek” – podsumowanie
Sprzątanie po psie to szybka, krótkotrwała czynność, która – wykonywana regularnie – może nieść ze sobą wiele zalet. Być może część z nas była świadkiem konfliktu na tle nieuprzątnięcia psiej kupy – w którym jedna ze stron deklarowała, że to „nie mój pies to zrobił” czy też mówiła, aby osoba zwracająca jej uwagę „zajęła się swoim psem” czy „samym sobą”. Oczywiście – nikt z nas nie chce, aby inne osoby ingerowały w to, co robimy, a więc również w kwestie związane ze spacerowaniem z psem. Pamiętajmy jednak, że nasza obojętność to ciche przyzwolenie na to, aby „niespodzianek” było coraz to więcej – i aby leżały w coraz to bardziej widocznych miejscach. Dbajmy o swoje miasta, wsie i miasteczka – mając na uwadze swoje obowiązki zarówno wobec czworonoga, jak i innych ludzi i zwierząt. Nie ulega wątpliwości, że jako odpowiedzialni właściciele powinniśmy zadbać przede wszystkim o zdrowie, rozwój i bezpieczeństwo psa – jednak nie możemy zapominać w tym wszystkim o pozostałych spacerowiczach, którzy funkcjonują na tym samym osiedlu czy odwiedzają te same lasy co my.
