Poronienie u suczki to sytuacja, która wymaga szczególnej uważności opiekuna – nie tylko ze względu na fakt, że jak najszybciej powinien zabrać on wtedy swojego pupila do weterynarza, ale również zapewnić mu należytą opiekę w domu. Nie bez znaczenia jest też jego obecność, ponieważ suczka w momencie straty może czuć się po prostu źle. Poronienie u suczki to nic innego jak utrata ciąży przed terminem porodu. Warto wiedzieć, że choć w niektórych przypadkach może być od razu zauważalne – część poronień przebiega bezobjawowo. To, co zaskakuje najbardziej, to fakt, że poronienie nie zawsze wiąże się z wydaleniem z organizmu płodów. Czasem dzieje się tak, że suczka wchłania obumarłe zarodki – szczególnie wtedy, kiedy ciąża była na wczesnym etapie.

Jak rozpoznać poronienie u suczki?

Poronienie u suczki możemy rozpoznać przede wszystkim po symptomach fizycznych – choć nie zawsze są one od razu zauważalne. Suczka, która straciła ciążę, może krwawić, doświadczać bólu brzucha, a z jej pochwy może wydobywać się wydzielina (zarówno krwista, ropna, brązowa, jak i w zielonkawym odcieniu). Co istotne, mogą pojawić się też próby parcia – dokładnie takie, jak przy porodzie. Suczka, która poroniła, często ma też podwyższoną temperaturę, traci apetyt, wymiotuje. Pojawia się ogólne osłabienie organizmu i apatia – dlatego tak ważne jest, aby zapewnić jej ciszę i spokój w tym specyficznym dla niej czasie. Jeśli chodzi o objawy behawioralne, mogą przebiegać one dwojako – suczka albo jest nadmiernie pobudzona albo możemy zauważyć jej spadek aktywności. Przy poronieniu niejednokrotnie dochodzi także do ukrywania się. Pamiętajmy, by w takiej sytuacji okazać pupilowi zarówno wsparcie medyczne, jak i emocjonalne.

poronienie u suczki

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.

👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Jak przebiega wizyta u weterynarza po poronieniu suczki?

Choć wydawać by się mogło, że niektóre suczki nie potrzebują wizyty u weterynarza po stracie ciąży – zawsze, dla własnego spokoju, zabierajmy je na kontrolę. U weterynarza suczka otrzyma zestaw badań – USG, badanie krwi – oraz leczenie, jeśli będzie konieczne. Zazwyczaj po poronieniu suczce podaje się antybiotyki – jednak przepisanie konkretnych leków zależy od danego przypadku. Pamiętajmy, że po stracie ciąży suczka może silnie krwawić, być obolała i z gorączką, a z jej pochwy może wydobywać się wydzielina o intensywnym zapachu. W tej sytuacji weterynarz powinien udzielić jej pomocy natychmiast. To ważne, by nie czekać, aż stan zdrowia się poprawi – ponieważ poronienie to wyjątkowa okoliczność dla organizmu. Im szybciej zapewnimy suczce odpowiednią opiekę, tym szybciej poczuje się lepiej fizycznie i emocjonalnie.

Dlaczego suczka poroniła?

Po stracie ciąży przez suczkę wiele opiekunów zadaje sobie pytanie „co takiego się wydarzyło?”. Najczęściej strata ciąży jest wynikiem wielu różnych problemów środowiskowych bądź związanych stricte ze zdrowiem. Do najpopularniejszych z nich należą infekcje bakteryjne i wirusowe, a czasem również pasożytnicze. Nie wszyscy wiedzą, że nawet zwyczajnie przebiegająca infekcja może doprowadzić do obumarcia i wydalenia płodów z organizmu pupila. Inny powód to zaburzenia hormonalne – na czele z niedoborem progesteronu, czyli hormonu, który dba o podtrzymanie ciąży. Czasem czynnikiem wpływającym na poronienie są też niewłaściwie funkcjonujące jajniki. Nie bez znaczenia są też wady płodów – nieprawidłowy ich rozwój oraz wady. W takich przypadkach organizm często samoistnie przerywa ciążę suczki. Oczywiście, jeśli doświadcza ona urazów i silnego stresu – na skutek upadku, pogryzienia przez innego psa czy niewłaściwego transportu – także może dojść do straty ciąży. Podobnie jak w przypadku kontaktu z toksynami – zarówno tych z chemikaliów, jak i niektórych roślin.

Jak opiekować się suczką po poronieniu?

Suczka po poronieniu powinna pozostawać pod stałym nadzorem lekarza – jednak nie bez znaczenia jest również to, jak traktujemy ją w domu. Przede wszystkim – dajmy jej czas. Nie zmuszajmy do jedzenia czy aktywności, jeśli nie ma na to ochoty lub siły. Pamiętajmy o systematycznym podawaniu leków, o ile zostały przepisane przez weterynarza. Podawanie każdej substancji na własną rękę, również antybiotyku, często zamiast pomóc – może zaszkodzić. Zapewnijmy też suczce spokój. Jeśli w domu znajdują się inne zwierzęta, na czas dochodzenia do siebie, zadbajmy o to, aby mogła mieć prywatną, bezpieczną przestrzeń. Podobnie w przypadku dzieci w domu, które często zaczepiają zwierzęta. Im więcej uwagi poświęcimy naszej suczce w tym wyjątkowym czasie – tym prawdopodobniej szybciej odzyska siły i chęć do wspólnych zabaw.

poronienie u psa

Powikłania po poronieniu – co warto wiedzieć?

Dlaczego tak ważne jest, aby odpowiednio opiekować się suczką po poronieniu? Ponieważ niewłaściwe jej traktowanie oraz lekceważące podejście może doprowadzić do powikłań – takich jak chociażby infekcje macicy, które objawiają się ropną wydzieliną o brzydkim zapachu, gorączką, powiększonym brzuchem. To stan zagrożenia życia, do którego należy podchodzić z należytą troską – od razu kontaktując się z weterynarzem. Innym powikłaniem może być zatrzymanie płodów w organizmie, co w skrajnych sytuacjach doprowadza nawet do sepsy. Gdy bakterie dostaną się do krwi, suczka może odczuwać silne osłabienie, spadek temperatury ciała. To również jeden ze stanów, zagrażających życiu psiaka. Do innych powikłań po poronieniu należą trudności z zajściem w kolejne ciąże, nawracające poronienia, anemia, odwodnienie czy utrata masy ciała. Wystąpić mogą także zmiany w zachowaniu – na przykład depresja.

🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50


Poronienie u suczki – jakich ras dotyka najczęściej?

Ogólne statystyki na temat utraty płodów u suczek mówią, że nawet 15% potwierdzonych ciąż może kończyć się poronieniem lub obumarciem płodów, a w pierwszych tygodniach ciąży odsetek ten może być nawet wyższy (ponieważ często nie jest zauważany). Chociaż nie istnieje żaden spis ras, które miałyby być dotknięte tym problemem bardziej niż inne, rasy krótkoczaszkowe – takie jak buldog francuski, angielski i mops – mogą zmagać się z częstymi problemami hormonalnymi. W praktyce oznacza to, że odsetek komplikacji w ciąży może być wyższy – jednak nie jest to reguła. Tego rodzaju rasy mogą być ogólnie trudniejsze w reprodukcji, natomiast przy wsparciu doświadczonego weterynarza wiele ciąż udaje się utrzymać.