Osoby, które nie prowadzą hodowli – a co za tym idzie, nie rozmnażają swoich psiaków – mogą nie mieć pojęcia o wyzwaniu, z jakim spotyka się wielu opiekunów czworonogów: ich złączeniu. To kłopotliwa sytuacja – szczególnie wtedy, kiedy doświadczamy jej po raz pierwszy i nie wiemy w jaki sposób się zachować – kiedy psiak „zakleszcza” się w suczce i… nie może nic zrobić. To tak zwane „wiązanie” podczas kopulacji, które może być niebezpieczne, gdy będziemy chcieli na siłę rozłączyć psy. W takiej sytuacji najważniejsze jest zachowanie spokoju i pozwolenie psom na odczekanie kilku, a czasem nawet kilkudziesięciu minut – ponieważ ich organizmy samoistnie przyzwyczają się do nowej okoliczności, a wreszcie sobie z nią poradzą. Choć złączenie się psów może wydawać się błahostką – wielu opiekunów nie wie, co wtedy robić. W dzisiejszym tekście podpowiadamy, co naprawdę działa, a co może narobić szkód w zdrowiu fizycznym i emocjonalnym naszych czworonogów.
Dlaczego psy się złączają?
Zjawisko złączenia się nie jest charakterystyczne wyłącznie dla psów, ale również dla innych zwierząt z rodziny psowatych. To moment, w którym u samca dochodzi do silnego przekrwienia prącia w trakcie kopulacji, co sprawia, że klinuje się on i odruchowo zaciska w pochwie suczki. Chociaż cała sytuacja może wyglądać niepokojąco – nic złego się nie dzieje. To mechanizm biologiczny, który uniemożliwia natychmiastowe rozdzielenie się zwierząt – zwiększający szansę zapłodnienia, ponieważ nasienie ma więcej czasu, by przemieścić się w drogach rodnych suczki. Pod kątem biologii, jest to także sytuacja, w której ogranicza się dostęp innych samców (tak zwana „strategia reprodukcyjna”). Co istotne, podczas zakleszczenia się psów dochodzi nie do jednej, a do kilku faz ejakulacji – co nie oznacza, że zawsze kończy się to ciążą. Niektóre zakleszczenia mogą trwać zaledwie kilka minut, a inne nawet pół godziny. Czas ten zależy między innymi od wieku i doświadczenia psów, indywidualnej fizjologii każdego z nich oraz poziomu pobudzenia podczas stosunku.

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.
👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Jak kończy się złączenie psów?
To, co możemy zrobić podczas złączenia się psów – to po prostu im nie przeszkadzać. Kiedy pobudzenie zmniejszy się – obrzęk prącia naturalnie również stanie się mniej uciążliwy. Podobnie dzieje się z mięśniami suczki, które rozluźniają się – i wówczas psy samodzielnie mogą się rozłączyć. To ważne, by poczekać, zamiast interweniować – ponieważ w innym razie możemy mocno zaniepokoić psiaki oraz dodatkowo sprawić im ból. Złączenie się psów zawsze powinno zakończyć się naturalnie. W innym razie może być potrzebna wizyta u weterynarza – który sprawdzi czy na skutek odciągania na siłę zwierząt, nie doszło do uszkodzenia prącia czy pochwy każdego z nich. Kontakt z weterynarzem może okazać się potrzeby również wtedy, kiedy złączenie się trwa ponad godzinę, a reakcje zwierząt wskazują na to, że odczuwają dyskomfort podczas zbliżenia.
Czego nie robić podczas złączenia się psów?
Złączenie się psów może budzić niepokój nie tylko wśród niedoświadczonych jeszcze hodowców, ale również samych w sobie pupili. Jeśli pies i suczka zauważą, że nie potrafią się rozdzielić – mogą wpaść w panikę. To ważne, aby być wtedy obok nich – uspokajać przyjemnym głosem, dodawać otuchy, pokazywać, że tak naprawdę nic wielkiego się nie dzieje. Dobrze jest zabezpieczyć również miejsce, w którym odbywa się zajście – tak, aby zaniepokojone psiaki nie zaczęły uciekać w dużym stresie. Niektórzy opiekunowie decydują się na odciąganie psa od suczki siłą, a nawet polewanie psy wodą. To błąd, który może odbić się zarówno na fizyczności, jak i psychice obu psów. Najlepsze, co możemy zrobić, to dać im czas – poczekać aż narząd psa zmniejszy się i będzie mógł swobodnie opuścić organizm suczki. Jeśli obawiamy się ciąży po takim zdarzeniu, udajmy się do weterynarza, aby spróbować jej zapobiec – jeśli psiaki zachowały się tak w sposób niekontrolowany lub, mimo prowadzenia hodowli, nie planujemy nowego miotu.

Jak zachowują się psy w trakcie złączenia?
Złączenie się, mimo przyjemności jakie ze sobą niesie, bywa bardzo kłopotliwe dla czworonogów. Część z nich może w trakcie tej sytuacji stać nieruchomo lub bardzo ostrożnie się poruszać – nie wykonując żadnych gwałtownych ruchów ze względu na wrażliwość konfiguracji. Często mamy do czynienia również z ustawieniem tyłem do siebie, które jest wręcz charakterystyczne dla złączenia – po początkowej fazie samiec przerzuca tylną łapkę, co sprawia, że psy stoją pupą do siebie. Psiaki mogą być zdezorientowane, zawstydzone, a nawet w panice. Popiskiwanie, skomlenie i napinanie się zupełnie nie ułatwiają tej sytuacji. Ponieważ na początku złączenia psiaki mogą chcieć ciągnąć w przeciwnych kierunkach – dobrze jest je uspokoić, aby nie dopuścić do szkodliwego dla ich narządów szarpania. Pamiętajmy, by w tej sytuacji jednocześnie zachować dystans – by zapewnić psiakom należyty komfort – ale jednocześnie mieć ją w 100% pod kontrolą.
🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50
Czy złączenie psów oznacza ciążę suczki?
Choć złączenie psów nie oznacza automatycznie ciąży – rzeczywiście zwiększa prawdopodobieństwo jej pojawienia się. Dzieje się tak, ponieważ psiak ejakuluje kilka razy, a poprzez „zatrzymanie” psa w suczce, nasienie ma więcej czasu, aby dotrzeć do komórek jajowych. Co więcej, mechanizm złączenia niweluje ryzyko utraty nasienia. Jeśli jednak suczka w tracie tej sytuacji nie była w fazie owulacji, a nasienie samca było słabej jakości – naturalnie może nie dojść do ciąży. Pamiętajmy, że doświadczony weterynarz wie jak zapobiec pojawieniu się szczeniąt nawet po kryciu – dlatego, jeśli z jakiegoś powodu nie chcemy, aby suczka była w ciąży, jak najszybciej się z nim skontaktujmy. Przez kolejne tygodnie warto jest też obserwować suczkę pod kątem ewentualnych symptomów ciąży – a po około 3 tygodniach wykonać USG w celu jej potwierdzenia lub wykluczenia. Pamiętajmy, by po zdarzeniu nie czyścić suczki ani nie próbować wypłukiwać jej pochwy. Sprawdźmy za to czy nasze psy nie są obolałe, nie krwawią i czy nie bolą ich narządy.
