Czy kiedykolwiek zaobserwowałeś / aś, że Twój pupil boi się innych psów? O ile w jednych sytuacjach strach psa jest czymś normalnym i naturalnym (pozwalającym na zareagowanie na niebezpieczne bodźce w odpowiedni sposób) – o tyle częste reakcje tego typu mogą wskazywać na nierzadko poważny problem behawioralny. Jako opiekunka 5-letniego maltańczyka ze zdiagnozowaną agresją lękową doskonale wiem jak wiele prawdy niesie ze sobą powiedzenie „lepiej zapobiegać niż leczyć”. Rzeczywiście – niektóre błędy, jakie popełniają często niczego nieświadomi opiekunowie, pozostają bardzo trudne w „naprawie”, jednak systematyczna praca pod okiem wspierającego, doświadczonego behawiorysty może przynieść nam ogromne korzyści! Pamiętajmy, że kiedy psiak się nadmiernie boi – negatywnie wpływa to na jego psychikę, a co za tym idzie… na jakość jego życia. Jak zapobiec lękom u psa, czy „psie przedszkole” pomoże szczeniakowi nie bać się innych psów oraz co robić, kiedy lęki już występują? Przychodzimy z podpowiedziami!

pies się chowa ze strachu

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.

👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Jak poznać, że pies się boi?

Aby móc ocenić czy nasz czworonożny przyjaciel rzeczywiście boi się często i intensywnie – musimy wiedzieć jak objawia się psi lęk. Chociaż każdy pupil jest oczywiście inny – są pewne symptomy, „sygnały” wysyłane przez organizm psiaka, które wskazują na jego niepokój i odczuwanie stresu. Mowa tu chociażby o szczekaniu psa na inne czworonogi – niezależnie od tego czy znajdują się w bliższej czy dalszej odległości. Pies, który obawia się innych – zwykle nie chce iść też w ich stronę, co najłatwiej będzie nam zaobserwować podczas spaceru. Zdenerwowany psiak wysyła tak zwane „sygnały uspokajające”, których odczytanie przez właściciela wymaga sporej uwagi. Sygnałem uspokajającym może być chociażby „zastygnięcie” w jednej pozycji, specyficzne spoglądanie, ziewanie czy lizanie nosa. Kiedy nasza ocena sytuacji będzie już jasna – a więc gdy dojdziemy do wniosku, że nasz psiak rzeczywiście obawia się innych psów – powinniśmy jak najszybciej zacząć działać w kierunku zniwelowania lęków.

„Psie przedszkole” – sposób na lęk szczekania?

Bardzo często – wśród osób na co dzień opiekujących się psami – można spotkać się z opinią, że udział w tak zwanym „psim przedszkolu” sprawi, iż nasz szczeniak stanie się bardziej śmiały i towarzyski. Jak się jednak okazuje – czego mój pupil jest najlepszym przykładem – czasem udział w cyklu zajęć z behawiorystą dla psów nie jest najlepszym pomysłem, a udział „na siłę” może nie tylko nie pomóc nam z lękiem psa, ale także… mocno go spotęgować. Jeśli zauważamy, że nasz szczeniak jest otwarty na kontakty z innymi psami – jak najbardziej skorzystajmy z psiego przedszkola. Gdy jednak opiekujemy się młodym psem po przejściach – na przykład po ataku przez innego czworonoga – zastanówmy się czy aby na pewno „psie przedszkole” pomoże mu lepiej funkcjonować. W tak skrajnych sytuacjach korzystniejszym pomysłem wydaje się być indywidualna opieka behawioralna – która jednak niesie ze sobą spory minus, czyli… brak obecności innych psów. Nie zrażajmy się jednak i idźmy „małymi kroczkami do celu” – zamiast od razu spotykać się z ferajną szczeniąt, spróbujmy „połączyć” lękliwego szczeniaka z innym szczenięciem na neutralnym, bezpiecznym gruncie.

Dlaczego pies się boi?

Zwykle lęk psa w okresie dorosłości ma swoje źródło w niewłaściwej socjalizacji wtedy, kiedy był szczenięciem. Chociaż praca z młodym psem jest oczywiście łatwiejsza i szybciej przynosi efekty niż w przypadku starszego czworonoga – nie powinniśmy pozostawiać tej kwestii bez działania. Zaczynając od spotkań z jednym psiakiem, którego nasz czworonożny przyjaciel dobrze zna, i w którego towarzystwie czuje się komfortowo… wyżej wspomnianymi „małymi kroczkami” uda się nam doprowadzić na przykład do wspólnych spacerów z trzema, czterema, a nawet z większą ilością psów. Wtedy, kiedy zauważymy, że nasz pupil staje się coraz bardziej otwarty na inne czworonogi – możemy wybrać się z nim na wybieg czy też plac zabaw (zawsze jednak wszystkie psy powinny znajdować się pod nadzorem odpowiedzialnych opiekunów).  W skrajnych sytuacjach weterynarz zaleca stosowanie leków przeciwlękowych i wyciszających na co dzień – podczas gdy większość psów stosuje je wyłącznie na wiążące się ze stresem dni (na przykład w sylwestrową noc). Nawet jeśli właśnie takie są zalecenia lekarza weterynarii – nie zapominajmy, że to wyłącznie połączenie farmakologii z codziennym, sumiennym szkoleniem może pomóc nam na nowo odzyskać pewność siebie psiaka!

Jak pomóc psu nie bać się innych czworonogów?

Ciekawym sposobem na wsparcie psa w procesie niwelowania lęków wobec innych pupili jest budowanie pozytywnych skojarzeń. Kiedy naszego czworonożnego przyjaciela czeka więc spacer z „sąsiadem” – zadbajmy o pozytywna atmosferę, spokój, przyjemne emocje. Nie ulega wątpliwości, że nasze psy doskonale wyczuwają nasze samopoczucie – dlatego kiedy my sami będziemy denerwować się przed spotkaniem z innym psem, trudno będzie nam liczyć na to, że nasz czworonóg okaże się być spokojny i zrelaksowany. Aby psiak kojarzył spotkania z innym psem czy psami pozytywnie – możemy kupić mu tego dnia zabawkę czy nagrodzić smaczkiem (po spokojnym, udanym spacerze). Im więcej wsparcia okażemy czworonogowi w tych przepełnionych lękiem, niełatwych dla niego chwilach – tym szybciej zaobserwujemy upragnione efekty wspólnej pracy!

pupil szczeka z lęku

🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50


Mój pies boi się innych psów – podsumowanie

Lęk psa przed innymi czworonogami może stanowić niemały problem, wpływający na codzienne funkcjonowanie – na przykład wtedy, gdy członek naszej rodziny czy znajomy również opiekuje się psem. Zadbajmy jednak o to, aby nie robić nic na siłę – ponieważ tego typu „drastyczne” działania mogą dodatkowo wzmocnić niepokój pupila. Kiedy doprowadzamy do spotkania z innym czworonogiem – zadbajmy o to, aby był to psiak rozmiarów naszego. Niestety bardzo częstym błędem wielu opiekunów jest udział w „psim przedszkolu” w grupie ogólnej – gdzie jednej szczeniak przypomina budową dorosłego psa, a drugi… jest nawet kilka razy mniejszy od niego. Tego typu naturalne różnice w gabarytach mogą sprawiać, że szczeniak małej rasy stanie się jeszcze bardziej przestraszony i niepewny – a przecież tego nie chcemy! I choć w naszym konkretnym przypadku „psie przedszkole” nie sprawdziło się najlepiej – nie warto rezygnować z niego pochopnie, rozważając wszelkie „za” i „przeciw”.