Okres wiosenno-letni to czas, kiedy wielu opiekunów psów będzie wyposażać swoje ogrody w nowe rośliny – w tym drzewa, które w dużej mierze mogą być toksyczne dla czworonożnych przyjaciół. Świadomość tego, które z nich jest bezpieczne, a które wymaga większej uważności właściciela to podstawa – ponieważ w innym razie nasz psiak może doświadczyć nawet bardzo poważnego zatrucia pokarmowego. To, co najważniejsze w kontekście różnego rodzaju drzew – w tym popularnej tui – to fakt, że aby pies naprawdę się nią zatruł, musi spożyć jej liście w dużych ilościach. Chociaż w społeczeństwie funkcjonuje mit o tym, że tuja może roztaczać szkodliwe związki – jest to w pełni bezpieczne drzewko, o ile nasz psiak nie ma nawyku podgryzania. Pamiętajmy, że jeśli tworzymy ogród po raz pierwszy i nie wiemy jak zachowa się nasz czworonóg, lepiej jest „dmuchać na zimne” – wybierając drzewa, które będą w 100% dla niego bezpieczne.

Czy tuja może być niebezpieczna dla psiaka?

Chociaż tuja nie należy do silnie trujących drzew – jak najbardziej może być toksyczna dla pupila. To roślina, zawierająca w sobie tujon – substancję działającą drażniąco przy większym spożyciu. Oczywiście, sam kontakt psiaka z tują poprzez jej powąchanie czy przebywanie obok, nie stanowi dla niego zagrożenia. Jeśli jednak nasz pies ma tendencję jedzenia „co popadnie” – musimy być ostrożni, ponieważ drzewko również może znaleźć się w jego obszarze zainteresowań. Kiedy psiak zje tuję może pojawić się biegunka, ślinotok, wymioty czy ogólne osłabienie organizmu. Czasem występuje też podrażnienie jamy ustnej. Gdy nasz psiak zjadł duże ilości liści – może doświadczyć nawet drgawek. Chociaż małe ilości w żołądku psa zwykle nie prowadzą do czegoś poważnego, większe mogą być już groźniejsze (szczególnie dla psiaków małych ras).

pies tuje

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.

👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Pies zjadł tuję – co robić?

Jeśli wiemy już, że pies „poczęstował się” tują – nie wpadajmy w panikę. Pierwszy krok to uważna obserwacja psiaka przez kilka godzin po „posiłku”. Jeśli nie występuje biegunka, wymioty czy ślinotok, a psiak nadal ma energię do zabawy – prawdopodobnie wszystko jest w porządku. Kiedy jednak objawy te pojawiają się, powinniśmy skontaktować się z weterynarzem. Ważne, aby po zjedzeniu tui, psiak napił się wody – najlepiej w dużych ilościach. Jeśli nie chce, spróbujmy skłonić go do tego – na przykład smaczkiem. Jeśli nasz czworonóg rzeczywiście lubi podgryzać rośliny, warto jest zabezpieczyć je specjalnym ogrodzeniem – tak, by ograniczyć mu dostęp. Na rynku ogrodniczym znajdziemy dziś sporo bezpiecznych gatunków drzew, które mogą stać się alternatywą właśnie dla uwielbianych przez wielu tui.

Jakie drzewka są bezpieczne dla psów?

Po jakie drzewa warto sięgnąć, kiedy nie mamy pewności jak zachowa się nasz psiak – czy będzie je podgryzał czy, wręcz przeciwnie, nie będzie nimi zainteresowany? Przede wszystkim po Betulę, która jest nie tylko nieszkodliwa, ale również szybko rośnie. To lekkie drzewo, jakie doskonale sprawdzi się w każdym ogrodzie. Ciekawą propozycją jest też bezpieczny dla zwierząt Fagus – w sam raz do stworzenia efektownego żywopłotu. Miłośnicy odpornych na warunki atmosferyczne drzew, docenią Carpinusa – który także jest niegroźny dla psiaków. Kolejną propozycją dla opiekunów czworonogów, chcących zadbać o swój ogródek, pozostaje Tilia – drzewko o pięknym zapachu, przyjazne zarówno dla ludzi, jak i ich pupili.

Jak chronić psa w ogrodzie?

Jeśli chodzi o psa w ogrodzie, warto zdać sobie sprawę, że zjedzenie przez niego nawet liści bezpiecznych drzew (w dużych ilościach), może prowadzić do kłopotów ze zdrowiem. To właśnie dlatego dobrze jest nauczyć psiaka pewnych zasad, jakie będą obowiązywały poza mieszkaniem czy domem. Przede wszystkim, jeśli zauważamy, że nasz pupil rzeczywiście „obgryza” rośliny – zwracajmy mu na to uwagę. Jeśli mimo to nadal to robimy, przydatna może okazać się konsultacja z doświadczonym behawiorystą. Dobrze, gdy psiak posiada swoje miejsce w ogrodzie – na przykład przytulną budę, w której może czuć się bezpiecznie. Nie bez znaczenia jest też solidne ogrodzenie – szczególnie w przypadku tych ras, które mają tendencję do uciekania z posesji. Pamiętajmy, że wiele kłopotów z zachowaniem psiaka może wynikać z zaburzonej hierarchii w domu – którą należy jak najszybciej odbudować, gdy tylko zauważymy, że pies „wchodzi nam na głowę”.

tuje pies

Jak tuja działa na psa?

Twój psiak zjadł tuję? To, co w najbliższym czasie wydarzy się w jego organizmie, może być naprawdę problematyczne. To właśnie dlatego tak ważne jest, aby bacznie obserwować jego reakcję. Przede wszystkim – po spożyciu tui może nastąpić podrażnienie żołądka i jelit, na skutek czego pojawiają się zwykle wymioty czy biegunka (a czasem jedno i drugie). Ponieważ tuja posiada drażniący smak i zapach olejków – częstym symptomem jest też wspomniany już ślinotok. Osłabienie psiaka to z kolei efekt toksyczny, który występuje przy spożyciu większych ilości. Drgawki i problemy z koordynacją na szczęście pojawiają się stosunkowo rzadko – wtedy, kiedy pupil zjadł naprawdę spore ilości tui.

Pies zjadł tuję – co zrobi weterynarz?

W jaki sposób weterynarz może pomóc psu po zjedzeniu tui? Pierwszym krokiem jest zawsze wywiad z opiekunem – ponieważ musi dowiedzieć się ile (mniej więcej) rośliny spożył pies oraz w jakim czasie. Psiak jest zwykle ważony, sprawdza się mu tętno, temperaturę i oddech – a następnie poddany próbie wymiotów lub płukaniu żołądka (aby oczyścić organizm z toksyny). Niejednokrotnie psu podaje się też węgiel aktywowany – w celu „wiązania” toksyny w przewodzie pokarmowym, co zmniejsza jej wchłanianie. Kolejno stosuje się leczenie objawowe – kroplówki dla nawodnienie psa, leki przeciwwymiotne (gdy psiak intensywnie wymiotuje) lub przeciwdrgawkowe. Obserwacja psa po zjedzeniu tui może potrwać nawet kilka dni – w zależności od tego, jak wiele liści zjadł psiak oraz jakiej jest on wielkości.

🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50


Pies a tuja w ogrodzie – co warto wiedzieć?

Pies i tuja w ogrodzie to udane połączenie – pod warunkiem, że nasz psiak nie zechce jej zjeść. Jeśli istnieje takie ryzyko, lepiej wybrać inne, bezpieczniejsze drzewka. Pamiętajmy, że gdy tylko zorientujemy się, że pupil zjadł tuję – konieczna będzie wizyta u weterynarza. Obserwujmy psa, podajmy mu leki i ograniczmy dostęp do szkodliwych drzewek – aby móc mieć pewność, że jego stan zdrowia poprawi się. Dbajmy również o to, aby nasz czworonożny przyjaciel poznał zasady funkcjonowania w ogrodzie. Wszystko po to, abyśmy zarówno my sami, jak i on, mogli w nim odpoczywać i cieszyć się piękną pogodą – a nie denerwować ewentualnymi kłopotami zdrowotnymi.