Czy kiedykolwiek zastanawiałeś / aś się jak słyszy pies? Nie jest tajemnicą, że słuch nie jest najważniejszym, najsilniej działającym zmysłem psa – a stanowi go nic innego jak… węch! Chociaż rzeczywiście narząd słuchu nie wyróżnia się w istotny sposób na tle pozostałych – ponieważ psiaki, nawet wtedy kiedy nie słyszą, doskonale reagują na naszą mowę ciała – warto wiedzieć co nie co na ten temat. Narządem słuchu u psa są oczywiście uszy – w zależności od rasy przybierające różne wielkości czy kształty. Czworonożni przyjaciele – posiadający opadające uszy – potrzebują chociażby regularnego doglądania stanu ucha (ponieważ są one znacznie bardziej narażone na występowanie infekcji niż uszy stojące). Dawniej wobec psa – a dokładnie jego uszu – stosowano również niehumanitarne praktyki, takie jak ich przycinanie (głównie u ras uznawanych za groźne i agresywne, aby jeszcze mocniej podkreślić ten typ wyglądu psa). Co warto wiedzieć o słyszeniu psów, w jaki sposób odbierają oni bodźce poprzez uszy oraz jak na co dzień dbać o ich odpowiednią higienę i pielęgnację? Przychodzimy z podpowiedziami!

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.
👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Uszy psa – jak są zbudowane?
Uszy psa składają się z kilku bardzo istotnych elementów – które umożliwiają im wykrywanie dźwięków. Opiekunowie czworonogów – zamieszkujący w blokach – zapewne doskonale kojarzą sytuację, kiedy psiak odruchowo podbiega do drzwi, bo… usłyszał szelest na klatce schodowej. Uszy psa to jednak nie tylko małżowina – czyli część, którą widzimy na zewnątrz – ale również cały przewód słuchowy, błona bębenkowa, ucho środkowe, tak zwane „ucho wewnętrzne” oraz nerw słuchowy. Ostatni wymieniony element jest równie istotny co pozostałe – to nerw, który pełni funkcję przekazywania sygnałów dźwiękowych z tak zwanego „ślimaka” do mózgu… co nasz psiak odbiera jako dźwięki! Z kolei ucho środkowe to nic innego jak przestrzeń znajdująca się między błoną bębenkową. Jej cechą charakterystyczną jest posiadanie trzech kosteczek słuchowych – które możemy kojarzyć jeszcze z lekcji biologii w szkole. Tak zwane „młoteczek”, „strzemiączko” i „kowadełko” wykonują na co dzień bardzo ważne zadanie – przekazując drgania z błony bębenkowej do ucha wewnętrznego.
Słyszenie u psa – w jaki sposób się odbywa?
Jak odbywa się proces słyszenia u psa? Wbrew pozorom jest dość zbliżony do procesu słyszenia człowieka! Całość rozpoczyna się od pracy małżowiny usznej – która zbiera dźwięki, działając nieco jak antena. Skąd to porównanie? Ze względu na funkcję kierowania ich do przewodu słuchowego zewnętrznego. Kolejnym etapem jest natomiast przekazywanie dźwięków do błony bębenkowej, a następnym przekazywanie drgań przez wyżej wspomniane kosteczki słuchowe. To właśnie z ich pomocą błona bębenkową przekazuje drgana. Innym etapem procesu słyszenia u czworonoga pozostaje stymulacja komórek receptorowych – które wykonują pracę w narządzie Cortiego, nazywanym również „narządem spiralnym”. Na końcu całego działania następuje transmisja impulsów nerwowych, czyli przekazanie elektrycznych impulsów nerwowych przez nerw słuchowy do mózgu. Proces kończy się niczym innym jak interpretacją dźwięków przez mózg – ponieważ ostatecznie przetwarza on impulsy nerwowe, odbierając je jako dźwięki różniące się między sobą częstotliwościami, kierunkami oraz głośnością.
Choroby związane ze słuchem psa – jakie wyróżniamy?
Do najpopularniejszych chorób związanych z uszami psiaka należy oczywiście głuchota – którą większość z nas kojarzy również ze względu na to, że jak najbardziej może występować u ludzi. Jak już wspomnieliśmy – nawet zupełnie niesłyszący psiak może doskonale odnajdywać się w życiu codziennym, o ile komunikuje się z opiekunem i całym otoczeniem przy pomocy mowy ciała czy węchu. Z oczywistych względów nauka odbierania świata w inny sposób niż słuchem odbywa się inaczej wtedy, kiedy nasz czworonóg nie słyszy od narodzin, a inaczej, kiedy stracił słuch w ciągu swojego życia, na przykład na skutek wypadku. Inne choroby związane ze słuchem psa to chociażby wrodzone wady słuchu (często występujące u dalmatyńczyków), infekcje zewnętrzne i wewnętrzne ucha, naruszenie błony bębenkowej, zakażenia na tle grzybiczym czy nowotwory – dlatego tak ważne jest, aby regularnie kontrolować stan zdrowia pupila poprzez systematyczne wizyty w gabinecie zaufanego lekarza weterynarii.

Słuch psa – jak rozpoznać, że dzieje się coś niedobrego?
Oprócz regularnego odwiedzania doświadczonego lekarza niezbędna jest codzienna obserwacja swojego psa. W przypadku zachorowania na poważne choroby związane z funkcjonowaniem narządu słuchu – mogące doprowadzić nawet do całkowitej utraty możliwości słyszenia – bardzo ważna jest jak najszybsza reakcja na niepokojące objawy. Psiak, który traci słuch, zwykle przestaje reagować na dźwięki, często „bawi się” swoimi uszami – na przykład poprzez drapanie lub pocieranie – oraz zmienia swoje zachowanie na skutek narastającego stresu. Czasem w uszach pojawia się też wydzielina, która naturalnie stanowi jeden z tych symptomów, które natychmiast powinniśmy skontrolować. Psiak, który zaczyna słyszeć gorzej, staje się rozdrażniony i frustrowany – co więcej, przestaje też odwracać głowę w kierunku źródła dźwięku (co robią zwykle psiaki dobrze słyszące). Pamiętajmy, że w niektórych przypadkach nasz weterynarz może odesłać nas do specjalisty ukierunkowanego typowo na problemy ze słuchem.
🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50
Jak słyszą psy – podsumowanie
Jak słyszą psy? Trochę tak jak my – ludzie! Dbając o stan zdrowia uszu naszego czworonożnego przyjaciela oraz monitorując ewentualnie pojawiające się na ich powierzchni zmiany, bardzo szybko rozpoznamy ewentualne dolegliwości. O ile psiaki ze stojącymi uszami zwykle nie wykazują problemów w tym zakresie tak często jak posiadacze uszu opadających, wiszących – niezależnie od rasy czworonoga, powinniśmy sprawdzać czy wygląd narządu słuchu nie zmienia się. Oprócz oglądania uszu niezbędna pozostaje obserwacja zachowania psiaka, które zmienia się wtedy, kiedy zaczynają dokuczać mu dolegliwości bólowe. Pamiętajmy, aby – kiedy nasz psiak choruje – wspierać go nie tylko profesjonalnym, odpowiednio dobranym leczeniem, ale również swoją miłością i empatią, dając psu spokój i przestrzeń do tego, aby mógł regenerować się w trakcie leczenia.
