Nowe badanie opublikowane w październiku 2025 roku na łamach Nature pokazuje zaskakującą stronę psiej natury – niektóre psy mogą uzależniać się od zabawy w sposób przypominający ludzkie nałogi. Naukowcy z Eötvös Loránd University w Budapeszcie zauważyli, że część zwierząt reaguje na zabawki z tak silnym pobudzeniem, że nie potrafi przestać się nimi bawić, nawet gdy są zmęczone lub zestresowane. Badanie, obejmujące różne rasy i poziomy aktywności, wykazało, że u psów o wysokiej motywacji do zabawy aktywują się te same obszary mózgu, które u ludzi odpowiadają za system nagrody i przyjemności. Choć brzmi to niepozornie, odkrycie to rzuca nowe światło na emocjonalność psów i rolę, jaką odgrywa człowiek w kształtowaniu ich zachowań. Pokazuje, że nawet coś tak pozytywnego jak zabawa może wymagać świadomego podejścia i równowagi, by nie przerodziło się w kompulsję.
Nowe badanie – psy uzależnione od zabawy?
Naukowcy z Eötvös Loránd University w Budapeszcie opublikowali w październiku 2025 roku fascynujące badanie, które pokazuje, że niektóre psy mogą wykazywać zachowania podobne do uzależnienia – tyle że od… zabawek. Zespół badawczy zauważył, że część zwierząt reaguje na piłki, pluszaki czy szarpaki w sposób niemal kompulsywny – wykazują silne pobudzenie, obsesyjne skupienie i frustrację, gdy dostęp do ulubionej zabawki zostaje ograniczony. W badaniu przeanalizowano różne rasy i poziomy motywacji do zabawy, a wyniki wskazują, że u niektórych psów mechanizmy nagrody w mózgu mogą działać podobnie jak u ludzi uzależnionych od przyjemnych bodźców. Choć brzmi to zabawnie, naukowcy podkreślają, że to zjawisko ma poważny wymiar behawioralny – może prowadzić do stresu, zaburzeń snu i problemów z koncentracją. Badanie otwiera nową perspektywę na zrozumienie emocji psów i pokazuje, że nawet pozornie niewinna zabawa może wymknąć się spod kontroli, jeśli nie zostanie odpowiednio zrównoważona przez opiekuna.

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.
👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Jak przebiegało badanie i co obserwowano?
Badanie przeprowadzono na grupie psów domowych o różnym poziomie zamiłowania do zabawy. Naukowcy z Eötvös Loránd University podzielili je na dwie kategorie: zwierzęta z umiarkowanym zainteresowaniem zabawkami oraz te, które wykazywały wyjątkowo silną motywację do zabawy – często graniczącą z obsesją. Psy poddano serii testów behawioralnych, w których obserwowano ich reakcje na pojawienie się i zniknięcie ulubionej zabawki, długość skupienia uwagi, poziom ekscytacji oraz sposób radzenia sobie z frustracją. Dodatkowo badacze monitorowali reakcje fizjologiczne, takie jak tętno czy napięcie mięśni, aby określić poziom emocjonalnego pobudzenia. W niektórych przypadkach wykonano również skany mózgu, które ujawniły aktywację ośrodków nagrody podobnych do tych, jakie występują u ludzi w stanach uzależnienia. Wyniki pokazały, że psy z „wysoką motywacją do zabawy” przejawiały silne emocje i trudność w przerwaniu aktywności, co sugeruje, że zabawa może działać jak naturalny „bodziec uzależniający”.
Zabawa czy obsesja – gdzie przebiega granica?
Zabawa jest dla psa czymś naturalnym – rozwija jego inteligencję, zacieśnia więź z człowiekiem i redukuje stres. Jednak jak pokazują badania, istnieje cienka granica między zdrową aktywnością a kompulsywnym zachowaniem. U niektórych psów zabawa przestaje być przyjemnością, a staje się przymusem – zwierzę domaga się rzucania piłki bez przerwy, ignoruje inne bodźce i nie potrafi się uspokoić, gdy zabawka znika z pola widzenia. Taki pies może wykazywać objawy podobne do ludzkiego uzależnienia: niepokój, pobudzenie, frustrację i spadek koncentracji. Specjaliści podkreślają, że sama chęć do zabawy nie jest niczym złym – wręcz przeciwnie, to oznaka zdrowia i energii. Problem pojawia się wtedy, gdy zabawa staje się jedynym źródłem stymulacji, a pies przestaje interesować się otoczeniem, spacerami czy kontaktem z opiekunem. Wtedy nie mamy już do czynienia z radością, lecz z zachowaniem przymusowym, które wymaga reakcji ze strony człowieka – przede wszystkim wprowadzenia przerw, zróżnicowania aktywności i nauki wyciszania emocji.

Co wpływa na „uzależnienie” od zabawek u psów?
Badacze wskazują, że „uzależnienie” od zabawek u psów to wynik połączenia czynników biologicznych, środowiskowych i emocjonalnych. Część zwierząt rodzi się z wyższą motywacją do pogoni, aportowania i łapania ruchomych obiektów – to instynkt łowiecki, który u niektórych ras, takich jak border collie czy owczarki, jest szczególnie silny. Jeśli taka potrzeba nie znajduje odpowiedniego ujścia, może przerodzić się w obsesję. Równie ważną rolę odgrywa człowiek. Psy, które są zbyt często nagradzane zabawką lub uczone, że piłka to jedyny sposób na interakcję z opiekunem, zaczynają traktować ją jak źródło emocjonalnego bezpieczeństwa. Z kolei brak innych form aktywności – spacerów, kontaktu z innymi psami czy treningu węchowego – sprzyja utrwalaniu niezdrowych schematów. Nie bez znaczenia jest też stres i nuda. Psy pozbawione odpowiedniej stymulacji psychicznej mogą uciekać w zabawę jako formę rozładowania napięcia. W efekcie niewinna gra w aport zamienia się w emocjonalny nałóg, który wymaga wsparcia i świadomego podejścia ze strony opiekuna.
🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50
Jak mądrze bawić się z psem – praktyczne wskazówki dla opiekunów
Zabawa jest jednym z najważniejszych elementów życia psa, ale aby przynosiła korzyści, musi być zrównoważona i kontrolowana. Przede wszystkim warto obserwować emocje swojego pupila – jeśli pies staje się nadmiernie pobudzony, szczeka, nie reaguje na komendy lub nie potrafi zakończyć zabawy, to sygnał, że potrzebuje przerwy. Dobrym rozwiązaniem jest wprowadzenie krótkich, kilkuminutowych sesji zamiast długiego, intensywnego rzucania piłki. Ważne jest również urozmaicenie aktywności. Oprócz aportowania warto włączyć trening węchowy, zabawy logiczne, spacery w nowych miejscach czy ćwiczenia relaksacyjne, które pomagają psu się wyciszyć. Opiekun powinien sam decydować o rozpoczęciu i zakończeniu zabawy, dzięki czemu pies uczy się panować nad emocjami. Zabawki najlepiej traktować jak narzędzie budowania relacji, a nie sposób na „zajęcie psa”. Dobrze poprowadzona zabawa rozwija zaufanie, inteligencję i daje satysfakcję obu stronom. Badania przypominają, że w relacji z psem – podobnie jak w każdej bliskiej więzi – równowaga między ekscytacją a spokojem jest kluczem do szczęścia. Bo najlepsza zabawa to ta, po której pies nie tylko się zmęczy, ale i naprawdę odpręży.
