Chociaż wielu z nas przynajmniej raz w życiu usłyszało o „pseudohodowli” – nie wszyscy dokładnie wiemy czym dokładnie jest, jak rozróżnić standardową hodowlę od „pseudo” oraz jak wiele krzywdy pseudohodowle wyrządzają psiakom. Najprościej rzecz ujmując – pseudohodowla to miejsce, w którym rozmnażają się nieposiadające rodowodów, nierasowe psiaki. O ile sam ten fakt nie stanowiłby poważnego problemu dla wielu z nas – ponieważ każdy pies zasługuje na miłość i oddanie, także ten nierasowy, kundelek – o tyle w pseudohodowlach nierzadko bardzo źle się dzieje. O czym konkretnie mowa? O warunkach, w jakich przebywają psiaki – zarówno suczka, która urodziła szczenięta, jak i one same. Niestety, bardzo często możemy usłyszeć o interwencji odpowiednich służb w miejscach, gdzie psy trzymane się w warunkach skandalicznych – na przykład ciasnych klatkach, bez dostępu do wody czy pożywienia. Wiele pseudohodowli jednak nadal prężnie działa – wszystko za sprawą niezwykle atrakcyjnych cen, jakie oferują za szczenięta. Jak rozpoznać pseudohodowlę i co zrobić, kiedy mamy przypuszczenia, że dana hodowla jest „pseudo”? Podpowiadamy!
Pseudohodowla – jaki jest jej cel?
Pseudohodowle wzbudzają liczne kontrowersje – i bardzo dobrze, ponieważ miejsca takie jak te należy jednoznacznie krytykować. Pseudohodowla ukierunkowana jest nie na dobro zwierząt, a więc także bezpieczne i legalne rozmnażanie psów danej rasy, ale na… zysk. To właśnie nim kierują się osoby, decydujące się prowadzić nielegalną hodowlę – najczęściej w fatalnych warunkach. Oczywiście, wiele pseudohodowli bardzo dobrze „maskuje” swoje zamiary – określając się chociażby mianem „hodowli domowych” – jednak tak naprawdę nie mają one nic wspólnego z dobrem czworonogów. Chociaż pseudohodowle przyciągają (niestety wciąż) mnóstwo osób – warto otwarcie mówić o tym jak bardzo krzywdzące potrafią być, aby uświadamiać innych o zagrożeniach z nich płynących. Nie da się ukryć, że rasami obecnymi w pseudohodowlach często są rasy popularne, wzbudzające duże zainteresowanie wśród miłośników psów – na przykład różnego rodzaju buldożki.

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.
👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Dlaczego pseudohodowle nie są legalne?
Pseudohodowle – oczywiście – nie są legalne. Wynika to z ustawy z dnia 16.09.2011 roku, która jasno mówi o tym, że zabrania się rozmnażania psów i kotów w celach handlowych. Jak rozróżnić standardową hodowlę od tej „pseudo”? Przede wszystkim właśnie po celu jakim się kierują – w pseudohodowlach, jak już wspomnieliśmy, prowadzący ją ludzie ukierunkowani są na korzyści finansowe. Standardowe, legalne hodowle psów cenią sobie najbardziej udoskonalanie rasy – co jasno pokazuje różnice między nimi a pseudohodowlani. Niestety, bardzo wiele osób nadal obchodzi pewne prawne aspekty, co umożliwia im wystawianie różnego typu ogłoszeń sprzedażowych na portalach. Chociaż psiaki na zdjęciach mogą wyglądać na zdrowe, zadbane i szczęśliwe – bardzo często mija się to z prawdą. Profesjonalny, opiekuńczy hodowca od pierwszych dni życia szczeniąt dba o to, aby otrzymywały wszystko to, co najlepsze – na czele z wymaganymi szczepieniami. Podobnie kwestia ma się w przypadku porodu i opieki nad ciężarną suczką – która w odpowiedniej hodowli może liczyć nie tylko na wsparcie weterynarza, ale także na ewentualny dostęp do potrzebnych leków.
Pseudohodowla – jakie niesie zagrożenia?
Najpoważniejszym zagrożeniem, jakie niosą ze sobą pseudohodowle, to oczywiście ryzyko chorób zwierząt. W pseudohodowlach na porządku dziennym jest rozmnażanie psów nierasowych – jednak nie tylko w tym rzecz. Niestety nierzadko dochodzi do kontaktów między psami spokrewnionymi ze sobą – na przykład siostry z bratem czy matki z synem. Chociaż brzmi to dla wielu z nas szokująco – do małych suczek dopuszczane są też większe samce, co sprawia, że szczenięta także mogą być nieco większe (a to stanowi już zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia suczki w czasie ciąży). Tego typu sytuacje jasno i klarownie pokazują, że dobro zwierząt nie jest ważne dla pseudohodowców – do tego stopnia, że są w stanie zaryzykować życiem swoich pupili. W skrajnych sytuacjach można usłyszeć także o wydawaniu szczeniąt nowym opiekunom wtedy, kiedy powinny znajdować się jeszcze przy mamie i rodzeństwie (co może doprowadzić do problemów w życiu dorosłym psa).
Jak rozpoznać pseudohodowlę?
Rozpoznanie pseudohodowli wcale nie nie należy do najtrudniejszych – zwykle możemy zarobić to już na podstawie ogłoszenia, znalezionego w sieci. Jeśli szczeniak danej, najczęściej modnej rasy, wystawiony jest na sprzedaż w niezwykle korzystnej cenie (znacznie niższej niż typowa) – powinna zapalić się nam „lampka ostrzegawcza”. Proces sprzedaży psa w pseudohodowli bardzo często nie wiąże się też z podpisaniem odpowiedniej umowy czy wydaniem dokumentów psa – owszem, zdarza się, że pseudohodowca wydaje kupującemu dokumenty, jednak nieprofesjonalne, bez odpowiednich zapisów i pieczątek, a… przygotowane przez samego siebie. Innym symptomem wskazującym na funkcjonowanie pseudohodowli jest prowadzenie hodowli kilku ras jednocześnie, najczęściej w jednym domu. Jeśli po przyjechaniu w dane miejsce po upragnionego szczeniaka na przykład rasy chihuahua okazuje się, że na miejscu można kupić także tak zwane „yorki” – prawdopodobnie trafiliśmy do pseudohodowli.
Jak zareagować na pseudohodowlę?
Kiedy rozpoznamy już pseudohodowlę – powinniśmy niezwłocznie zgłosić to w odpowiednie miejsce. Nie wszyscy wiedzą, że możemy zrobić to poprzez udanie się na policję lub do Urzędu Skarbowego. Dlaczego właśnie tam? Ponieważ pseudohodowcy nie tylko zwykle nie dbają o zwierzaki, ale także mijają się z prawem poprzez nieodprowadzanie podatków – jakie powinni płacić ze względu na sprzedaż czworonogów. Standardowa, legalnie prowadzona hodowla jest oczywiście zarejestrowana – co oznacza, że płaci także odpowiednie zobowiązania. Niestety, pseudohodowcy bardzo często decydują się na otwarcie i prowadzenie tego rodzaju hodowli bez najmniejszej wiedzy o danej rasie – co skutkuje ryzykiem wystąpienia chorób u psów (nie tylko tych genetycznych, ale i nabytych – ze względu na złe warunki codziennego funkcjonowania w pseudohodowli).

🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50
Pseudohodowla – podsumowanie
O pseudohodowlach warto mówić wiele – szczególnie tym osobom, które nie widzą w tym nic złego. Jeśli marzysz o konkretnej rasie psa, a przy tym przeraża Cię jego cena – nie zrażaj się! Poszukiwanie tańszych szczeniąt w różnych, często niesprawdzonych miejscach w internecie nie jest dobrym pomysłem – znacznie lepiej jest odłożyć środki finansowe, a upragnionego pupila zakupić w takim momencie, kiedy będziemy na niego gotowi (także pod kątem zasobności portfela). Pamiętajmy, że życie z psem wiąże się z wieloma, często nieplanowanymi wydatkami – a wybierając szczenię z pseudohodowli możemy spodziewać się częstych wizyt w gabinecie weterynaryjnym. Kupując psa rasowego – powinniśmy otrzymać odpowiednie dokumenty. Nie wszyscy wiedzą, że choroby genetyczne psów mogą dać o sobie znać w każdym momencie jego życia – nie ryzykujmy więc i nie wspierajmy takich miejsc, które z miłością do zwierząt nie mają nic wspólnego!
