Czy kiedykolwiek spotkałeś / aś się z określeniem „reaktywności”? Chociaż pojęcie to może występować zarówno u ludzi, jak i psów – dotyczy tej samej kwestii: emocji. Pies reaktywny jest więc psem niezwykle intensywnie reagującym na wszelkiego rodzaju bodźce – co prowadzi do odczuwania przez niego szeregi różnych, czasem bardzo skrajnych emocji. O reaktywności mówimy w przypadku, gdy nasz pupil posiada niską odporność emocjonalną – czyli, innymi słowy, wiele rzeczy bierze „do siebie”, jest wrażliwy, nie umie radzić sobie z tym co odczuwa. Nie wszyscy wiedzą, że to właśnie reaktywność jest jednym z najczęstszych problemów behawioralnych, z jakim opiekunowie czworonoga zgłaszają się do doświadczonego „psiego psychologa”. Co ciekawe, reaktywności wcale nie jest łatwo stwierdzić – w przeciwieństwie do zaburzeń takich jak chociażby również bardzo popularny lęk separacyjny. Jak rozpoznać reaktywnego psa, w jaki sposób pracować z nim na co dzień, aby ułatwić mu funkcjonowanie z reaktywnością, a czego unikać? Przychodzimy z pomocą!
Jak reaguje pies reaktywny?
Pies reaktywny reaguje zwykle na bodźce tak jak potrafi najlepiej – czyli poprzez szczekanie oraz warczenie, a więc „psią mowę”. Reakcje, jakie możemy zaobserwować u psa – choć mogą wydawać się bardzo do siebie podobne, a nawet identyczne – często dotyczą innych, niejednokrotnie skrajnych emocji (od lęku do ekscytacji). Oczywiście – każdy psiak jest inny i każdy może odczuwać inaczej różne rzeczy, jednak reaktywność w dużej mierze oznacza także agresywne lub zbliżające się do agresji zachowania. Niezależnie od tego czy pies bardzo mocno cieszy się na dane wydarzenie (na przykład na przybycie gościa do domu) czy też obawia się czegoś (na przykład kontaktu z innym psem) – jego postawa może być nad wyraz intensywna. Jeśli nie jesteśmy pewni czy nasz czworonóg jest psem reaktywnym czy też, po prostu, posiada taki, a nie inny sposób bycia – umówmy się na konsultację z doświadczonym behawiorystą, który podczas wizyty podpowie nam jak zachowywać się podczas prezentowania przez psa wyszczególnionych wyżej zachowań (tak, aby nieświadomie nie wzmacniać niepożądanej postawy, a zachęcać go do pozytywnych nawyków).

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.
👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Reaktywność – co ją wyzwala?
Chociaż jest to trudne do przyjęcia przez wielu opiekunów psiaków – którzy przecież nie chcą działać na szkodę swoich czworonogów – bardzo często zdarza się tak, że to nasze zachowanie wyzwala reaktywność w pupilu. Kiedy przypuszczamy, że nasz psiak może być reaktywny – powinniśmy więc nie tylko skrupulatnie obserwować jego zachowanie i reakcje na dane bodźce, ale także kontrolować swoje emocje. Dla przykładu – jeśli my sami nie przepadamy za burzą, a huk piorunów budzi w nas lęk… bardzo prawdopodobne, że nasz psiak także zacznie się bać burzy bądź pogłębi powstałą już fobię. Jeśli jednak – mimo osobistego strachu – będziemy zachowywać się spokojnie, dając tym samym psu poczucie bezpieczeństwa – możemy pozytywnie wpłynąć na jego samopoczucie nawet w najmniej komfortowej sytuacji. Pamiętajmy, że wszystkie wyraźne bodźce takie jak krzyk, płacz czy głośny śmiech mogą być „punktem zapalnym” dla reaktywnego psa – dlatego starajmy się w jego towarzystwie rozmawiać spokojnie oraz prezentować spójne zachowania.
Zachowanie reaktywne u psa – gdzie ma swoje źródło?
Kiedy zauważamy u swojego pupila zachowania reaktywne – niemalże automatycznie zastanawiamy się „co zrobiliśmy nie tak”. Jak się jednak okazuje, reaktywność psiaka może nie mieć nic wspólnego z błędami, jakie popełniliśmy – ponieważ zdarza się, że ma ona swoje źródło w okresie prenatalnym. Co to oznacza w praktyce? Nasz psiak – przebywając jeszcze w łonie matki – mógł „nabawić się” niechcianej reaktywności przez to, że sama w sobie suczka narażona była w tym czasie na szereg bodźców. W świecie zwierząt – jak i u nas, ludzi – ciąża ma ogromny wpływ na psychikę potomków, dlatego nikogo z nas nie powinny dziwić już pytania behawiorysty o to, co dokładnie wiemy o rodzicach pupila. Reaktywność wykazywać mogą także psy chore, z zaburzoną gospodarką hormonalną – wówczas nawet najbardziej regularna praca z najlepszym behawiorystą nie przyniesie upragnionych efektów (ponieważ nie rozwiązaliśmy kłopotu zdrowotnego naszego psa). Zanim więc zdecydujemy się na pracę z emocjami czworonoga – upewnijmy się, że nie dolega mu nic związanego z fizycznością (tak, aby mieć pewność, że włożony w szkolenie wysiłek najzwyczajniej w świecie ma sens!).
Reaktywność u psa – co robić?
W przypadku problemu jakim jest reaktywność u psa niezbędna okazuje się być praca z psem. Niektórzy opiekunowie nie chcą rezerwować wizyty u behawiorysty – twierdząc, że jest to męczący, długi i kosztowny proces. Rzeczywiście – może okazać się, że nasz psiak potrzebuje kilku, a nawet kilkunastu intensywnych spotkań z profesjonalnym trenerem. Najczęściej jednak – po dwugodzinnym spotkaniu z behawiorystą, który w tym czasie przeprowadza z nami wywiad na temat psiaka oraz obserwuje jego reakcje oraz nasze zachowania wobec niego – nie musimy umawiać się na kolejne, a jedynie (lub aż) pracować samodzielnie, w domu. Nie szukajmy wymówek – na wizytę u doświadczonego behawiorysty warto odłożyć środki czy pojechać do miasta obok, aby rzeczywiście zauważyć efekty w codziennym funkcjonowaniu z czworonogiem pod jednym dachem. Im szybciej uregulujemy emocje psiaka – tym prędzej poprawimy jego jakość życia, a przecież właśnie to powinno stanowić dla nas priorytet!

🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50
Pies reaktywny – podsumowanie
To co kluczowe podczas pracy z psem reaktywnym to oczywiście cierpliwość – dlatego nie powinniśmy oczekiwać efektów już po pierwszym spotkaniu ze specjalistą. Tak naprawdę dopiero wtedy zaczyna się faktyczna praca – podczas codziennych wyzwań, na spacerach, w domu, przy dzieciach czy nowych, nieznanych dotąd psu osobach. Oczywiście „narażanie” psa niemalże na siłę na nowe bodźce nie jest dobrym rozwiązaniem – jednak wspieranie go w kontakcie z nimi… już tak! Unikanie problematycznych sytuacji także nie przyniesie nam pożądanych efektów – dlatego najlepiej jest po prostu funkcjonować normalnie, jak wcześniej, jednak w przypadku zetknięcia się z drażniącym psiaka bodźcem, wesprzeć go w jego akceptacji. Bez behawiorysty ani rusz – a Nowy Rok jest doskonałym czasem na zmiany, a więc także na rozpoczęcie przygody z pracą nad emocjami (jeśli jeszcze tego nie podjęliśmy!).
