Czy wychowanie czworonoga musi oznaczać szereg sztywnych reguł – nawet wtedy, kiedy sami mamy inne zdanie na dany temat? Oczywiście, że… nie! Behawioryści są zgodni – życie z psem pod jednym dachem ma być przyjemne dla obu stron, a ustalenia między nami a pupilami mają być… takie jakie chcemy! Rzeczywiście – nakładanie na wspólne życie wielu konsekwentnych zasad, tylko dlatego, że „tak trzeba”… nie przyniesie nam wiele dobrego. Najpierw musimy sami rozumieć konkretne reguły – aby potem móc zdecydować czy chcemy wprowadzić je w codzienność. O czym mowa? O tym, że bardzo wielu z nas – z obawy o problemy wychowawcze z psem w kolejnych etapach jego życia – decyduje się na wdrażanie sztywnych, niewygodnych dla obu stron reguł, zamiast… zastanowić się czego tak naprawdę oczekujemy od psiaka. Przykładem może być chociażby spanie z psem – chociaż wiele opiekunów tego pragnie, właśnie ze względu na lęk spowodowany ewentualnym „wejściem na głowę” przez psa, z uporem każe mu wracać do kojca. Jak znaleźć równowagę między swobodnym, luźnym funkcjonowaniem jako para przyjaciół a zasadami, które zapewniają psu poczucie bezpieczeństwa? Przychodzimy z podpowiedziami!

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.
👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Rola zasad w wychowaniu psa – co warto wiedzieć?
Opiekunowie zwykle dzielą się na dwie grupy – ci, którzy na długo przed przyjściem psa do domu, doskonale wiedzą jakie zasady będą panowały we wspólnym domu oraz w jaki sposób będą budować tak zwaną „hierarchię”, jak i tych, którzy nie przygotowują żadnych reguł, wychodząc z założenia, że… „wyjdą one w praniu”. Jak się okazuje – żadna z tych metod nie jest dobra. Dlaczego? Ponieważ na przybycie szczeniaka do domu powinniśmy odpowiednio wcześnie się przygotować – zaznajamiając się między innymi z temperamentem danej rasy. Z drugiej jednak strony – powinniśmy być też otwarci na to jaki dokładnie okaże się być nasz psiak. Inaczej wygląda sytuacja wtedy, kiedy bierzemy psiaka prosto z hodowli – inaczej wtedy, kiedy mamy do czynienia z psem po przejściach. Wchodząc głębiej – innego podejścia będzie wymagał pupil, który spędził w schronisku na przykład rok, a innego… czworonóg, który mieszkał tam dziesięć lat. Otwierając się więc na potrzeby naszego czworonoga, a przy tym zapewniając mu poczucie bezpieczeństwa poprzez ustalenie zasad – jesteśmy w stanie ustalić tak zwany „złoty środek”, idealny zarówno dla nas, jak i dla psa!
Jak określić zasady panujące w naszym domu?
Tak wiele mówi się o określaniu zasad w naszym domu – czy jednak aby na pewno wiemy jak je określić? Ważną kwestią w kontekście ustalenia zasad pozostaje nie tylko samo zastanowienie się nad tym jak chcielibyśmy, aby wyglądało nasze wspólne życie, ale przede wszystkim – konsekwentne trzymanie się ich. Jeśli ułożymy sobie w głowie reguły, przedstawimy je psu, a następnie nie będziemy ich egzekwować – psiak bardzo szybko wyczuje, że rzeczywiście może „wejść nam na głowę”. Jeśli spodziewamy się pierwszego psiaka w swoim domu – możemy skorzystać z podstawowych zasad wychowawczych. Do tego typu reguł należy przede wszystkim wchodzenie przez drzwi jako pierwsi (co pokazuje psu, kto „rządzi” w domu), wyżej wspomniany zakaz wspólnego spania (który często bywa łamany wtedy, kiedy pieszczoty z czworonogiem nieco się przedłużą!), jedzenie psa o określonych porad, chodzenie przy nodze. Oczywiście – każdy z nas posiada swoje indywidualne zasady, ustalane w oparciu o konkretne potrzeby, jednak rzeczywiście najważniejsze w tym wszystkim jest to, aby nasz psiak miał świadomość, że to do nas należy ostatnie słowo, i że musi dostosowywać się do niektórych kwestii.

Konsekwencja w przestrzeganiu zasad – dlaczego jest tak ważna?
Jeśli nie będziemy konsekwentni w przestrzeganiu zasad – psiak bardzo szybko uzna, że nie jesteśmy w jego oczach żadnym autorytetem. Tego typu sytuacja rzeczywiście może doprowadzić do nawet bardzo poważnych problemów behawioralnych – nawet do tego, że… zdecyduje się on na zaatakowanie nas. Niestety sama doświadczyłam tego typu sytuacji, kiedy brak konsekwencji, pewności siebie wobec psa, a przede wszystkim nadmierne rozpieszczanie go od wieku szczenięcego oraz pozwalania na zbyt wiele spowodował wyrządzenie mi krzywdy przez mojego maltańczyka. Moja sytuacja pokazuje, że zasady muszą być ustalone zawsze – oczywiście, nie oznacza to, że mają być „więzieniem” dla psa (bo przecież nie o to w tym wszystkim chodzi), ale mają pokazywać mu jasno i klarownie co jest dobre, a co kategorycznie złe. Kiedy tylko zauważymy, że pupil nie przestrzega wyznaczonych przez nas zasad – na przykład skacząc na gości, kiedy wchodzą – powinniśmy natychmiast zwrócić mu uwagę. Kiedy nie radzimy sobie z trzymaniem się zasad – nie bójmy się skorzystać ze wsparcia profesjonalnego behawiorysty.
Pozwalanie psu – jakie negatywne konsekwencje może przynieść?
To, co opisałam wcześniej, a więc atak psa na właściciela, wydaje się być najpoważniejszą konsekwencją „wejścia na głowę” opiekuna przez psa. Oczywiście – kiedy pojawiają się inne okoliczności (na przykład noworodek w rodzinie), rozochocony, pewny siebie czworonóg – który czuje, że może sobie na wiele pozwolić – również na nim może wyładować swoje emocje. Na szczęście każdego psiaka da się wyprowadzić na „właściwe tory” – chociaż w dużej mierze możemy nie uzyskać takiego efektu sami, jak najbardziej przy pomocy behawiorysty jest to możliwe. Inną negatywną konsekwencją nietrzymania się zasad, jakie wyznaczyliśmy psu może skutkować jego negatywnymi relacjami z innymi zwierzakami w domu – na przykład z psami czy kotami – ale również… jego lękiem. Tak – pies, który nie wie w jaki sposób ma postępować oraz czego oczekuje od niego opiekun, bardzo szybko może stać się zagubiony. Aby znaleźć więc odpowiedni poziom między dyscypliną i budzeniem respektu w psie a pozytywną, ciepłą relacją – warto porozmawiać o tym z behawiorystą nawet na kilka miesięcy przed finalnym zdecydowaniem się na wzięcie psa do domu.
Pozwalanie psu na wszystko – podsumowanie
Kto w szczególny sposób narażony jest na problemy wychowawcze z czworonogiem? Osoby, które od małego pozwalają psu na wszystko – nawet wtedy, kiedy robią to nieświadomie. Z mojego doświadczenia wynika, że tego typu niechciane sytuacje mogą dotyczyć przede wszystkim osób, które decydują się nad opiekę nad małymi psami, jakie z kolei z czasem… zaczynają traktować niczym dzieci. To bardzo duży błąd – ponieważ uczłowieczanie psa może doprowadzić do bardzo trudnych sytuacji, nawet do pogryzienia opiekuna czy innych osób. Nie warto tracić jednak nadziei – regularne szkolenie może na nowo „zbudować” w psie obraz właściciela, wobec którego odczuwa respekt oraz oczekiwany przez nas szacunek.
🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50
A jakie są Twoje doświadczenia związane z układaniem, a następnie przestrzeganiem reguł panujących w domu?
