Pierwsza wizyta u weterynarza to niezwykle istotny moment – zarówno dla psa, jak i jego opiekuna. To właśnie pierwsza wizyta w gabinecie weterynaryjnym może okazać się fantastycznym początkiem przygody z regularnymi wizytami w tym miejscu – które kojarzyć będą się psu neutralnie, a nawet przyjemnie! – lub… totalną klęską. W dużej mierze to właśnie od nas – opiekunów – zależy to czy nasz czworonóg polubi spotkania z weterynarzem czy nie. Co ciekawe, większość pierwszych wizyt nie wiąże się z nieprzyjemnymi dla psa zabiegami – dlatego też nasz psiak rzeczywiście ma szansę podejść do wizyt neutralnie czy nawet pozytywnie. Jeśli w naszym domu zapadła już decyzja o wzięciu psiaka z hodowli – pamiętajmy, by pierwszą wizytę u weterynarza odbyć do kilku dni po przybyciu psa. Nie wszyscy wiedzą, że faktycznej pierwszej wizyty u weterynarza (bądź weterynarza w domu) dokonuje hodowca rasy – zwykle do kilku tygodni po narodzinach, w celu określenia ogólnego stanu zdrowia szczeniąt. Jak przygotować psiaka do pierwszej świadomej wizyty w gabinecie weterynaryjnym, jak wybrać odpowiedniego lekarza dla swojego pupila i jak opanować własne emocje z tym związane? Podpowiadamy!

Twój pies zasługuje na najlepsze! 🐶
Razem z Psibufet przygotowaliśmy dla Was wyjątkową okazję – tylko dzięki nasze-psy.pl otrzymujesz aż 50% zniżki na pierwsze dwa zamówienia zdrowych, świeżych posiłków dla swojego pupila.
👉 Kliknij w link poniżej i zadbaj o zdrowie swojego pupila, korzystając z naszej specjalnej zniżki:
-50% taniej na pierwsze dwa zamówienia!

Pierwsza wizyta u weterynarza – jak wybrać lekarza dla psiaka?
Bardzo wielu właścicieli psów – i innych zwierząt – wybiera tego weterynarza, który… znajduje się najbliżej ich miejsca zamieszkania! O ile z powodów logistycznych jest to jak najbardziej zrozumiałe – jeśli idzie w parze z doświadczeniem, kompetencjami oraz podejściem do czworonożnych pacjentów – o tyle wybór znajdującego się najbliżej gabinetu (bez wnikania w pozostałe kwestie)… w żadnym razie nie jest dobrym rozwiązaniem. Jeśli opiekowaliśmy się wcześniej zwierzętami – prawdopodobnie znamy weterynarzy z okolic (i nie tylko!), dzięki czemu na podstawie własnych doświadczeń możemy podjąć decyzję odnośnie wyboru weterynarza dla nowego członka rodziny. Jeśli jednak po raz pierwszy zostaniemy opiekunami psiaka – warto już na kilka tygodni przed jego przybyciem z hodowli czy schroniska zastanowić się nad tym, który weterynarz będzie tym odpowiednim. Jeśli mieszkamy w większym mieście – z pewnością w Internecie znajdziemy opinie na temat danego gabinetu czy całej kliniki. Kiedy jednak zamieszkujemy mniejszą miejscowość czy wieś – zaczerpnijmy informacje chociażby od znajomych czy członków rodziny, którzy mają zwierzaki.
Pierwsza wizyta u weterynarza – dlaczego warto wybrać „weterynarza z powołania”?
Zapewne większość z nas spotkała się ze stwierdzeniem mówiącym o tym, że dana osoba wykonuje swój zawód „z sercem” czy też „z powołania”. Jako opiekunka 5-letniego maltańczyka ze zdiagnozowaną agresją lękową – u którego nie tylko pierwsze wizyty, ale i każde kolejne, powodowały (i wciąż powodują) spory niepokój – wiem jak ważne, w przypadku wyboru lekarza weterynarii, pozostaje jego podejście do czworonoga. Nie oszukujmy się – o ile pierwsza wizyta nie musi wiązać się z fizycznym dyskomfortem pupila (na przykład poprzez otrzymanie zastrzyku), o tyle kolejne… jak najbardziej mogą go obejmować. Im bardziej nasz pies polubi i zaufa swojemu lekarzowi – tym lepiej zarówno dla niego, jak i dla samego weterynarza! Pamiętajmy, że w tym miejscu nie ma kompromisów – już jeden błąd (na przykład podniesiony głos weterynarza – który zawsze powinien oznaczać dla nas zmianę gabinetu) może doprowadzić do trwałego, negatywnego skojarzenia przez psa, dla którego kolejne wizyty mogą okazać się jeszcze bardziej stresujące (nawet jeśli w istocie wcale takie nie będą).

Pierwszy raz u weterynarza – jak przygotować psa?
Jeśli chodzi o przygotowanie psa do pierwszej wizyty u weterynarza – najlepiej jest… tego nie robić. Niepotrzebne zamieszanie w domu, pakowanie torby, wyprawa do samochodu czy pod sam gabinet w atmosferze „wielkiego wydarzenia” – to wszystko może sprawić, że psiak (choć jeszcze nie wie co go czeka) poczuje napięcie i stres. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ psiaki doskonale wyczuwają nasze emocje. Jeśli więc my sami będziemy odprężeni, zrelaksowani, a do pierwszej wizyty u weterynarza podejdziemy bez zbędnej presji – pupil „odpowie nam” tym samym! Kiedy zbliża się nasza wizyta – nie zapomnijmy o wzięciu ze sobą książeczki zdrowia psa (którą zawsze powinien wydać nam hodowca na potwierdzenie odbytej wizyty czy wizyt ze szczenięciem u weterynarza), ewentualnych leków, które stosuje pies (co zdarza się jednak stosunkowo rzadko – tym bardziej w tak młodym wieku) oraz… smaczków, którymi nagrodzimy spokojne zachowanie czworonożnego przyjaciela po udanym, bezproblemowym jej odbyciu!
Pierwsza wizyta u weterynarza a trauma psa
Co jeśli – z pewnych względów – pierwsza wizyta u weterynarza jednak nie była gotowa? Nie czekajmy – już następnego dnia skontaktujmy się z zaufanym behawiorystą, aby jak najszybciej „odczarować” negatywne skojarzenie, które psia zdążył wykreować w swojej głowie. Niestety – czasem mimo naszych starań, rzeczywiście czworonóg nadmiernie stresuje się w gabinecie (na przykład słysząc piski czy szczekanie innego, przebywającego w gabinecie psa – w poczekalni). Kiedy tylko możemy wpłynąć na samopoczucie psiaka – na przykład wychodząc na chwilę z kliniki – jak najbardziej poczyńmy te kroki. Miejmy na uwadze fakt, że znacznie łatwiej jest zapobiec nieprzyjemnościom związanym z pierwszą wizytą niż zmieniać powstałe już skojarzenia. Co więcej, bądźmy z naszym psiakiem przez cała wizytę – a kiedy wyrywa się do nas z rąk lekarza… zachowajmy spokój. Pozwólmy pupilowi wrócić do nas dopiero wtedy, kiedy będzie już po badaniu – a oprócz smaczka, w celu nagrodzenia jego pozytywnego zachowania, po udanej wizycie weterynaryjnej możemy wręczyć psu ulubiona zabawkę czy kocyk (co dodatkowo wzmocni jego poczucie bezpieczeństwa).
Pierwsza wizyta z psem u weterynarza – podsumowanie
Zanim odbędziemy pierwszą wizytę z psiakiem w gabinecie weterynaryjnym – postarajmy się uspokoić swoje własne emocje. To ważne – biorąc pod uwagę fakt jak bardzo nasz pupil jest w stanie je „pochłaniać”. Podczas wizyty zaobserwujmy też podejście lekarza weterynarii do naszego czworonoga – a jeśli pewne kwestie budzą nasze wątpliwości, nie bójmy się poszukać nowego weterynarza czy też porozmawiać z tym, który w naszych oczach popełnił błąd. Pamiętajmy, że czasem warto pojechać nawet do innego miasta, aby nasz psiak rzeczywiście miał zapewnianą jak najlepszą opiekę – a na długo przed podjęciem decyzji o wzięciu psa pod swój dach, zastanówmy się czy aby na pewno stać nas na to, aby odbywać wizyty weterynaryjne nawet kilka razy w miesiącu (w razie potrzeby, kiedy okazałoby się, że stan zdrowia naszego czworonoga tego wymaga).
🥩 Świeże i zdrowe jedzenie dla psa? Z Psibufet masz to w pakiecie – a my dorzucamy 50% zniżki na start! z kodem: naszepsy50
A Ty, jak wspominasz pierwszą wizytę u weterynarza ze swoim psem?
